Kupię/Zamienię 3
Potrzebny muzyk 29
Zespół instrumentalny - Tarnów...
Basista w ekspresowym tempie...
Basista(tka) ze Śląska potrzebny...
POTRZEBNY GITARNIK I BASMEN...
ROCKOWY BAND SZUKA WOKALISTY LUB WO...
gitarzysta z Poznania potrzebny...
Różne 7
TOURETTE wydaje debiutancką Epkę...
I młodzieżowy przegląd zespołów blu...
Grupa "MUZYCY" na Facebooku....
Agencja Zespołów Muzycznych -Mirex...
Sala prób/Występów 0
Sprzedam 84
Wymienię GMajor na Rocktron Xpressi...
Squier by Fender Pete Wentz P Bass ...
Sprzedam paczkę SWR WorkingPro 2x10...
KUŹNIA GITARZYSTÓW - Wykuwamy Wasze...
Szukam nauczyciela 2
Udzielam lekcji 51
lekcje gry na gitarze,emisja głosu...
__Lekcje Gry Na Gitarze Warszawa Mo...
Nauka gry na gitarze w Warszawie...
Lekcje gry na gitarze-Warszawa...
Lekcje gitary, mobilna szkoła, doja...
LEKCJE GRY NA GITARZE – WARSZ...
Zagram w zespole 18
Piątek, 05 marca 2010 - Autor: TopGuitar
![]() |
Każda firma produkująca cokolwiek – samochody, buty czy telefony komórkowe – ma w ofercie jakiś model flagowy, który pokazuje możliwości danej firmy. W przypadku firmy Gibson sytuacja jest, powiedziałbym, nieco skomplikowana. Z jednej strony Les Paul Supreme jest niewątpliwie najwyższym seryjnym modelem Les Paula, z drugiej jednak strony Gibson od lat produkuje takie modele jak Les Paul Standard, SG, ES-335, których popularność jest na tyle bezdyskusyjna, że od kilkudziesięciu lat produkowane są bez praktycznie żadnych zmian konstrukcyjnych. Dodajmy do tego gitary z serii Custom Shop i zadajmy sobie pytanie, po co Gibson lansuje kompletnie nowy i do tego ekskluzywny instrument?
Budowa
Gibson Les Paul Supreme to jeden z najpiękniejszych instrumentów, jakie miałem w ręku. Nie tylko za sprawą kształtu, który nie odbiega od innych modeli z tej serii, ale z powodu niespotykanej jakości wykończenia gitary. Zacznijmy od cudownego klonu najwyższej klasy AAAA, który położony jest nie tylko jako wierzchnia płyta, znajdziemy go również z tyłu instrumentu, co jest spotykane niezwykle rzadko nawet w instrumentach tej klasy. Oczywiście pod klonem kryje się mahoń, tak więc typowa konstrukcja Gibsona została zachowana, z tą różnicą, że Supreme ma w korpusie komory rezonansowe. Mahoniowa jest również szyjka, 22 progi nabite są na hebanową podstrunnicę ozdobioną inkrustacjami w kształcie podzielonych kwadratów wykonanych z macicy perłowej. Na główce znajduje się najbardziej charakterystyczny element tej gitary, perłowa kula ziemska ze wstęgą z napisem Supreme. Binding wokół główki jest siedmiowarstwowy, podobnie jak ten wokół korpusu instrumentu. Hardware w kolorze złotym jest jedynym w sposób oczywisty pasującym do tego instrumentu, a więc nie tylko maszynki „Keystone”, mostek tune-o-matic oraz przetworniki 490R i 498T są w tym kolorze, ale również gałki typu Speed oddają barwę najcenniejszego kruszcu. Gitara zasługuje na swoją nazwę, to pewne.
![]() |
Brzmienie
Do testu wykorzystałem wzmacniacze Marshall 1962 Bluesbreaker Combo oraz Mesa/Boogie Lone Star Classic 2 x12”. Wiadomo, że Gibson + Marshall to jak marchewka z groszkiem, względnie rum z colą (ten fragment dotyczy wyłącznie pełnoletnich Czytelników!), zatem zaczynam od LP Supreme + Bluesbraeaker, wspomagane Ibanezem TS-808. Czyste brzmienie jest zrównoważone i ze sporą ilością góry, co jest zaskakujące w przypadku Les Paula, ale w pełni usprawiedliwione sporą ilością klonu użytego w tej gitarze. Lekki drive z TS-808 wspaniale uzupełnia zestaw, można naprawdę poczuć bluesa, mocniejszy przester „ciągnie” rewelacyjnie, trudno oderwać ręce od gryfu, chociaż ten nie jest akurat moim ulubionym elementem w tej gitarze, wolę szyjki typu „60’s” tu jest tzw. „rounded”. W pewnym momencie możliwości Marshall’a i TS-808 się kończą, kiedy trzeba przejść do poważniejszych wyzwań przesterowych, na scenie pojawia się Mesa/Boogie. Model Lone Star nie ma wprawdzie bardzo mocnego brzmienia a’la Dual, ale można na nim przygrzać naprawdę ostro. No i Les Paul Supreme nie bierze jeńców: nowoczesne, dynamiczne brzmienie na najwyższym poziomie, z dużą ilością harmonicznych w górze, prawdziwe gitarowe „mięcho” w każdym calu. Gdybym miał grać w trio to Les Paul Supreme + Mesa/Boogie Lone Star byłyby moim zestawem marzeń.
Podsumowanie
Po kilkugodzinnej zabawie z Les Paul Supreme nie mam wątpliwości, że ta gitara jest potrzebna firmie Gibson. Jak dla mnie jest to kolejny krok w rozwoju tego modelu sygnowanego nazwiskiem Les Paula, który produkowany jest w końcu od ponad 50 lat. Wciąż będą miłośnicy Standard’ów, Classic’ów czy Custom’ów, ale gitarzyści wymagający charakterystycznego brzmienia Les Paula z domieszką czegoś bardziej nowoczesnego powinni przyjrzeć modelowi Supreme. Nie jest to tania gitara, ale zarówno jakość wykonania jak i brzmienie pokazują co naprawdę znaczy najwyższa jakość. Po prostu Supreme…
Cena od 10 700 zł (testowana wersja 11 860 zł)