Strona główna Muzyka Krzysztof Jaryczewski „Jary OZ”

Krzysztof Jaryczewski „Jary OZ”

1917
0
UDOSTĘPNIJ

Wyd.: My Experience Music
Autor: Maciej Warda

Album „Jary OZ” składa się z akustycznych wersji największych hitów Oddziału Zamkniętego oraz nowych, premierowych utworów wykonanych przez obecny zespół Jarego. Ten dwupłytowy album to powrót Jaryczewskiego do świetnej formy. Nie wiem, czy w jego życiu prywatnym też nastąpiły jakieś zmiany na lepsze, ale na płycie słychać nowego ducha i radość z gry. Założyciel Oddziału Zamkniętego i jego wokalista w latach 1979–1985 poradził sobie z upływającym czasem i wyszedł z tej potyczki obronną ręką. Pierwsza płyta (CD1) wytrzymuje porównanie z oryginałami – utwory zostały zaaranżowane akustycznie, ale wykonane ogniście. Nie ma tu przynudzania czy rozwlekania formy, aranże są ciekawe, momentami niezmienione, niekiedy zaskakujące („Obudź się” w aranżu Michała Mierzejewskiego czy „Zabijać siebie”). Dużo tu gitarowego grania (na gitarach oczywiście Jary oraz wieloletni gitarzysta OZ – Krzysztof Zawadka), sekcja rytmiczna zaznacza swoją obecność w każdym kawałku (Andrzej Potęga i Michał Biernacki), a sama siła tych evergreenów powoduje, że jest to jedna z najbardziej przebojowych płyt, jakie ostatnio słyszałem. Druga płyta to już nowe utwory, zagrane jak Bóg przykazał – elektrycznie i w stylu Oddziału. Jest na bogato – riffy, dęciaki, klawisze, ballady i rockowy pazur – od razu rozpoznamy, spod czyich rąk to wyszło. We wszystkich utworach słychać po prostu „imprimatur” Jarego, a to już świadczy o wielkiej wartości artysty.

Obydwie płyty zostały zrealizowane w studiu Custom 34 – w jego idealnej atmosferze wskrzeszono ducha Oddziału i nadano materiałowi świetne, stylowe brzmienie. Pomógł w tym bardzo Piotr Łukaszewski, którego rola w powstaniu tej płyty jest nie do przecenienia. W sumie mamy dwadzieścia sześć utworów, którymi Jary udowadnia, że warto było walczyć i pozostać artystą, a nie jak kilku jego rówieśników – włożyć białe kołnierzyki i wyprzeć się rock and rolla.


---------------------------------------------------------------------------

Najnowszy drukowany numer TopGuitar możesz kupić online:

marcowe wydanie TopGuitar (TG 03/2017).


Lub ściągnij wydanie na tablet/smartfon:
iOS: http://topguitar.pl/ios/
Android: http://topguitar.pl/android/


Zamów prenumeratę w promocji: http://topguitar.pl/sklep/

----------------------------------------------------------------------------

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułDubska „Ulicami”
Następny artykułAvantasia kolejnym headlinerem Czad Festiwal 2016
Jego muzyczna podróż zaczęła się wiele lat temu, gdy jako 13-latek usłyszał klasyczny album Deep Purple “Nobody's Perfect”. Nauczył się grać na gitarze, potem na basie, założył swój pierwszy zespół, napisał swoje pierwsze piosenki... Jego muzycznym mentorem jest wokalista Jacek Siciarek, z którym grał w funk-bluesowym zespole DzieńDobry. Potem trafił do gdyńskiej formacji FARBA, z którą nagrał kilka płyt i wylansował kilka przebojów. W międzyczasie rozpoczęła się jego pasja dziennikarska, najpierw w czasopiśmie Gitara i Bas, potem w magazynie TopGuitar. Pisze także artykuły do czasopism TopDrummer i Muzyk. Jakieś pasje? Tak: gitara basowa, gitara basowa i... gitara basowa!