Gary Holt od lat nie ukrywa podziwu dla gitarowego warsztatu Jamesa Hetfielda. Niedawno, przy okazji urodzin Jamesa, gitarzysta Exodus ponownie zwrócił uwagę na jedną z najbardziej charakterystycznych cech gry lidera Metalliki – jego potężny i niezwykle precyzyjny downpicking.
Holt zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie z Hetfieldem, opatrując je wymownym komentarzem:
Król downpickingu. A nazywanie go legendą jest oczywiście oczywiste. Mieliśmy szalone czasy w złotej erze thrashu, a on wciąż jest świetnym gościem
I rzeczywiście – partie rytmiczne Hetfielda, szczególnie z klasycznego okresu Metalliki, stały się podręcznikowym przykładem tego, jak można wykorzystać konsekwentny downpicking do budowania ciężkich, zwartych riffów.
To nie pierwszy raz, kiedy Holt zachwyca się prawą ręką Hetfielda. Wcześniej, porównując sposób gry lidera Metalliki i Dave’a Mustaine’a, bez wahania wskazał Hetfielda jako najlepszego gitarzystę w tej konkretnej „specjalizacji”.
Hetfield gra i jednocześnie śpiewa. „Ja nie potrafię”
Dla Holta wyjątkowe jest nie tylko samo tempo i precyzja downpickingu Hetfielda. Jeszcze większe wrażenie robi na nim fakt, że Metallica wykonuje te wymagające partie w połączeniu ze śpiewem.
James jest najlepszy ze wszystkich. I jeszcze śpiewa podczas grania. Ja nie potrafię zaśpiewać ani jednej nuty i jednocześnie grać
Holt zwracał jednak uwagę na jeszcze jedną rzecz. Wielogodzinne koncerty i granie szybkich riffów przez cały set są ogromnym obciążeniem dla ręki. Dlatego nawet najlepsi gitarzyści czasami stosują pewne „skróty”.
„Everybody cheats” – stwierdził kiedyś Holt, odnosząc się do techniki downpickingu. W przypadku Hetfielda zaznaczał, że również zauważył momenty, w których gitarzysta pomija pojedyncze uderzenia. Nie jest to jednak zarzut – raczej dowód na to, jak wymagająca fizycznie jest technika, którą Hetfield uczynił swoim znakiem rozpoznawczym.
„Metallica była najlepsza z nas wszystkich”
Holt i Hetfield wywodzą się z tej samej sceny Bay Area. Exodus i Metallica rozwijały się niemal równolegle, choć to Metallica bardzo szybko osiągnęła światową skalę popularności.
Holt potrafił zresztą bardzo wysoko ocenić swoich dawnych konkurentów. W jednym z tegorocznych wywiadów powiedział wprost:
Metallica była najlepsza z nas wszystkich
Jednocześnie zaznaczył, że dzisiaj jego zdaniem sytuacja wygląda inaczej i uważa, że Exodus „miażdży” Metallikę. Nie zmienia to jednak jego oceny klasycznego dorobku zespołu. Mówiąc o Master of Puppets z 1986 roku, Holt poszedł jeszcze dalej:
Dla mnie to najlepszy metalowy album, jaki kiedykolwiek powstał. Kocham go. Jestem zazdrosny, ten album jest tak dobry
Wyświetl ten post na Instagramie


