Dave Mustaine nie kończy swojej muzycznej aktywności, ale można jednocześnie powiedzieć, że ma za sobą jedną z najważniejszych karier w historii metalu. Zapytany o swoje największe osiągnięcie nie wskazał konkretnej płyty, utworu czy sukcesu komercyjnego. Lider Megadeth uznał natomiast, że najważniejsze było coś znacznie szerszego – zmiana postrzegania gitarzystów metalowych i uznanie w tym środowisku.
Dziś trudno wyobrazić sobie historię metalu bez Megadeth i gitarowego dziedzictwa zespołu. Mustaine patrzy jednak na ten dorobek nie tylko przez pryzmat własnej kariery. Za jeden z najważniejszych efektów działalności zespołu uważa właśnie to, że gitarzyści metalowi zaczęli być traktowani jako pełnoprawni, poważni muzycy.
W rozmowie przeprowadzonej przed tegorocznym występem Megadeth na Mystic Festival, Dave Mustaine wspominał początki swojej kariery, kiedy metalowi muzycy nie cieszyli się szczególnym uznaniem.
Po prostu zdobycie szacunku dla metalowych gitarzystów. Uważam, że to naprawdę wspaniałe, bo kiedy zaczynaliśmy, metalowi gitarzyści byli naprawdę świetni, ale ludzie zupełnie ich nie szanowali, ponieważ zespoły, w których grali, były malutkimi zespołami
Zdaniem Mustaine’a Megadeth stopniowo zmieniało tę sytuację, torując drogę nie tylko sobie, ale również kolejnym pokoleniom muzyków.
W miarę jak szliśmy do przodu i otwieraliśmy kolejne drzwi, niektóre z nich musieliśmy wręcz wyważać. Ale otwieraliśmy drzwi zarówno dla siebie, jak i dla innych
„Peace Sells” zmieniło także Mustaine’a
Mustaine został również zapytany o Peace Sells, jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów Megadeth. Jak przyznaje, podczas pisania nie miał poczucia, że właśnie tworzy przełomowy numer. Zwrócił jednak uwagę na coś, co odróżniało go od wcześniejszych, bardziej agresywnych kompozycji zespołu.
W środkowej części utworu po raz pierwszy wymyśliłem coś tak melodyjnego. Wszystko wcześniej było naprawdę agresywne – takie rzeczy, które zrywają ci twarz
Peace Sells miało również znaczenie dla jego rozwoju jako frontmana i autora tekstów.
Tempo było wolniejsze, riff był wolniejszy, a w tekstach pojawił się sarkazm. To był moment, w którym moja osobowość naprawdę zaczęła się wyraźnie kształtować jako frontmana, wokalisty i autora tekstów
Mustaine zalicza Peace Sells do swoich ulubionych utworów Megadeth, obok Holy Wars… The Punishment Due i Symphony of Destruction. Szczególnie ceni w nim połączenie metalowej energii z ironią i komentarzem społecznym.
To jeden z tych utworów, które pokazują dowcip, sarkazm i pragnienie metalowych fanów, żeby ich życie było lepsze


