Polyphia wraca z pierwszym od 2022 roku albumem studyjnym. Piąta płyta zespołu, zatytułowana Be Not Afraid, ukaże się jeszcze w tym roku, a wraz z zapowiedzią grupa udostępniła pierwszy singiel – Power in the Blood. Panowie odważnie idą ścieżką, którą sami wytyczają i nie przejmują się krytyką.
Materiał powstawał w latach 2024–2025 podczas sesji w Miami, Los Angeles i Dallas. Jak zdradza Tim Henson, tym razem zespół zmienił również sposób komponowania. Zamiast zaczynać bezpośrednio od gitary, gitarzysta najpierw… śpiewał wymyślone melodie, a dopiero później przekładał je na instrument. To chyba nie było proste zadanie…
Zamiast iść szerzej, na Be Not Afraid poszliśmy tak głęboko, jak tylko mogliśmy. Jest tu tak wiele warstw do odkrycia. Za każdym razem, gdy słuchasz tej płyty, zauważasz coś nowego. Pod względem tematycznym to zdecydowanie najbardziej znaczący album, jaki kiedykolwiek zrobiliśmy
Trudno się z tym nie zgodzić – aranż i produkcja w tym utworze nie dają słuchaczowi chwili wytchnienia. Zmienił się również sposób pracy całego zespołu. Scott LePage podkreśla, że muzycy tym razem znacznie wcześniej zaczęli tworzyć razem, zamiast najpierw przygotowywać osobne pomysły.
Fizycznie nie jesteśmy w stanie nagrać dwa razy tej samej płyty. Czujemy potrzebę ciągłego rozwoju
Efekt miał być bardziej ekstremalny także pod względem emocjonalnym. Henson opisuje Be Not Afraid jako podróż pomiędzy dwoma skrajnie różnymi światami – pełnym triumfu i pozytywnej energii oraz mrocznym i niepokojącym.
Są na tej płycie momenty, które naprawdę mnie przerażają, kiedy ich słucham
Za mroczniejszym kierunkiem albumu stoją również obserwacje muzyków dotyczące współczesnego świata. Henson mówi o rzeczach, które podczas pracy nad płytą wydawały się tak absurdalne i brutalne, że trudno było w nie uwierzyć.
Be Not Afraid jest naszą odpowiedzią na to. Zamiast pozwolić, żeby brzydota świata nas sparaliżowała, włożyliśmy wszystko, co mieliśmy, w stworzenie czegoś pięknego. Nie baliśmy się, że coś będzie zbyt odmienne albo że ludzie tego nie zrozumieją. Po prostu poszliśmy za tym, co nas ekscytowało, i stworzyliśmy – moim zdaniem – naszą najlepszą płytę do tej pory
Pierwszą zapowiedzią albumu jest Power in the Blood. Po czterech latach od Remember That You Will Die wszystko wskazuje na to, że Polyphia po raz kolejny nie zamierza powtarzać sprawdzonych rozwiązań.


