Tim Henson przez rok zapowiadał, że nowa płyta będzie cięższa i bardziej energetyczna. Właśnie ukazał się pierwszy singiel „CAN YOU FEEL IT” i nikt nie był przygotowany na to, że „ciężej” oznacza rave plus ośmiostrunowy tłumiony down picking.
Polyphia ma zwyczaj robienia rzeczy, których nikt się nie spodziewa. „G.O.A.T.” z 2018 roku napisał od nowa zasady harmonicznego tappingu. „Playing God” zamienił nylonową gitarę w prog-metalowe narzędzie. „Remember That You Will Die” z 2022 roku wciągnął hip-hop i R&B w orbitę gitarowego świata. Przy każdym albumie pojawia się to samo pytanie: co jeszcze można wymyślić?
Odpowiedź tym razem brzmi: dance djent.
„CAN YOU FEEL IT” — pierwsza zapowiedź piątego albumu — łączy nieśmiertelny palm muting na ośmiostrunowej gitarze z beatem rodem z klubowego parkietu. Industrialne uderzenia i zgniatające riffy przeplatają się z house’owym rytmem. Henson dorzucił do tego jeszcze płynne przebiegi legato — bo to wciąż Polyphia i techniczna wirtuozeria nigdzie nie zniknie, nawet jeśli autor obiecywał jej ograniczenie.
Sam Henson przygotowywał grunt pod tę premierę przez ostatni rok. W rozmowie z Guitar World przy okazji NAMM 2025 powiedział wprost:
Jest ciężko. To jest dla nas ekscytujące. Zeszły rok był naprawdę odkrywczy pod względem tego, jak powinniśmy komponować z myślą o koncertach na żywo. Uświadomiliśmy sobie: «Hej, powinniśmy zacząć pisać muzykę, która działa w sytuacjach 80 000 ludzi i więcej.» Więc staramy się przynieść więcej energii, grając ciężej
Za produkcją stoi RJ Pasin — gitarzysta i producent z własną siłą rażenia. Data premiery albumu nie została jeszcze ogłoszona, ale po tym singlu trudno się spodziewać, że Polyphia będą zwlekać z kolejnymi zapowiedziami.












