Będzie trochę o polityce. Ale w dobrym kontekście i z pozytywnym wydźwiękiem. Nieoceniony w odkrywaniu różnych aspektów muzycznego świata portal Loudwire podał piękny przykład muzycznej znajomości, która trwa ponad różnicami politycznymi.
Generalnie powinniśmy brać przykład z Toma i Teda, bo światopogląd (jeśli nie usprawiedliwia przemocy i nie zabiera zdecydowanie naszej wolności), nie powinien być powodem braku szacunku, czy zrywania znajomości. Zawsze znajdzie się płaszczyzna, na której można się dogadać, a wrogość często wynika z plemienności, która wyklucza empatię dla osób z poza własnej „bańki” ideologicznej.
Jeśli chodzi o politykę, Tom Morello i Ted Nugent nie mogli być bardziej od siebie oddaleni. To tak, jakby zestawić wolnościowego Pawła Kukiza z ultralewicowym wokalistą Smar SW „Sezonem”.
Jednak, wbrew wszystkim stereotypom i uprzedzeniom, z biegiem lat dwaj amerykańscy muzycy stali się bliskimi przyjaciółmi, dając przykład tego, jak osoby o diametralnie przeciwnych postawach społecznych odnajdują wspólne przekonania i szanują się nie tylko na płaszczyźnie muzycznej.

Skąd o tym wiemy? Gitarzysta Rage Against the Machine gościł ostatnio w The Howard Stern Show, opowiadając gospodarzowi o swojej pozornie niemożliwej przyjaźni z zatwardziałym konserwatystą, Tedem Nugentem.
„Ted skontaktował się ze mną w związku ze swoimi 60. urodzinami i powiedział: 'Robimy wideo i prosimy gitarzystów o nagranie kilku miłych słów’. W tamtym czasie Ted Nugent był znany na świecie w pewnym sensie jako prawicowa karykatura – ludzie nie myśleli o nim jako o gościu, który wymiatał na gitarze w 'Stranglehold’.”
„Pomyślałem wtedy: 'Jaki będzie film, który mam zamiar zrobić na urodziny Teda?’ Zastanowiłem się nad tym i powiedziałem sobie: 'Będzie to dotyczyło dwóch spraw. Po pierwsze, będą tam rzeczy, które łączą Toma Morello i Teda Nugenta’. Spisałem więc długą listę, z naszą wolnością słowa, miłością do rock and rolla, naszym szacunkiem dla czarnych artystów, którzy stworzyli rock and rolla… A potem druga rzecz: 'Ted Nugent wiele nauczył dorastającego Toma Morello o seksie’”.
Spisałem więc długą listę, z naszą wolnością słowa, miłością do rock and rolla, naszym szacunkiem dla czarnych artystów, którzy stworzyli rock and rolla… A potem druga rzecz: 'Ted Nugent wiele nauczył dorastającego Toma Morello o seksie
Podczas wywiadu z The Guardian w 2017 roku, Morello opisał jego przyjaźń z Nugentem. „Mamy bardzo podobne poglądy na temat wolności słowa. Jego libertariańskie ostrze i moje anarchistyczne ostrze w dużym stopniu się pokrywają. Czasami, jeśli powie coś skandalicznego, co rozpala jego rasistowskich fanów, napiszę do niego, aby powiedzieć: 'Chłopie, o co ci chodzi?’ Możemy o tym rozmawiać jako przyjaciele, a nie ludzie po przeciwnych stronach barykady”.
Podczas rozmowy z Guitar World w 2019 roku Nugent ujawnił podobny szacunek do Toma Morello, stwierdzając: „Wiesz, kto jest moim prawdziwym amerykańskim bratem? Tom Morello. Wayne Kramer też. Kocham tych chłopaków. To są moi przyjaciele. Przynajmniej mam nadzieję, że są moimi przyjaciółmi. Myślę, że powiedzieliby ci, że też jestem ich przyjacielem. I jednocześnie nie moglibyśmy być bardziej przeciwni politycznie…”.
