Behringer ponownie trafia na nagłówki branżowych mediów – tym razem za sprawą pozwu przeciwko Bossowi i jego spółce matce, Rolandowi. Spór dotyczy technologii strojenia polifonicznego, która dla wielu gitarzystów stała się standardem pracy zarówno na scenie, jak i w studiu. Co ważne, konflikt nie jest wyłącznie teoretyczny – jego skutki już zaczynają odczuwać użytkownicy sprzętu.
Spółka Empower Tribe, do której należą m.in. Behringer oraz TC Electronic, oskarża Boss o naruszenie patentu związanego z technologią PolyTune. Chodzi o rozwiązanie umożliwiające jednoczesne strojenie kilku strun – znacznie szybsze i wygodniejsze niż klasyczne strojenie pojedynczych dźwięków.
Według pozwu funkcja ta została wykorzystana w szeregu urządzeń Boss, w tym w multiefektach GT-1000, GT-1000CORE, GX-100 oraz GX-10. Zdaniem Empower stanowi to bezpośrednie naruszenie ich patentu.
Boss odpowiedział w październiku 2025 roku, składając wniosek o oddalenie pozwu. Firma podważa w nim zasadność samego patentu, argumentując, że opisana technologia nie spełnia kryteriów wynalazku, a jedynie przetwarza i prezentuje dane.
Strojenie jest wręcz podręcznikowym przykładem pojęcia abstrakcyjnego, ponieważ muzycy stroją instrumenty strunowe ze słuchu tak długo, jak długo istnieją takie instrumenty. Muzyk gra dźwięk, porównuje go w głowie z tym, jak powinien brzmieć, a następnie dostraja instrument, powtarzając ten proces aż do uzyskania zgodności…
Podobnie muzycy od dawna stroją kilka strun jednocześnie ze słuchu, potrafiąc rozróżniać ‘dwie częstotliwości jednocześnie’… Strona powodowa [Behringer/Empower] próbuje przekonać sąd, że patent ‘683 (PolyTune) wynalazł strojenie polifoniczne
Boss powołuje się przy tym na zasadę utrwaloną w orzecznictwie Sądu Najwyższego USA, zgodnie z którą prawa natury, zjawiska naturalne i idee abstrakcyjne nie podlegają opatentowaniu. W tym ujęciu strojenie – nawet w bardziej zaawansowanej formie – nie spełnia wymogów ochrony patentowej.
Empower Tribe nie zgadza się z taką interpretacją i twierdzi, że Boss znacząco upraszcza innowacyjny charakter technologii PolyTune. Firma podkreśla, że chodzi o konkretne rozwiązania techniczne i algorytmiczne, a nie samą ideę strojenia kilku strun naraz. W odpowiedzi na wniosek o oddalenie pozwu zaznaczono, że sprawa wymaga szczegółowej analizy faktów, a nie jedynie przyjęcia argumentacji strony pozwanej.
Ciekawym i istotnym wątkiem jest fakt, że sprawa zaczęła mieć realne konsekwencje dla użytkowników. W marcu 2026 roku Boss zdecydował się usunąć funkcję strojenia polifonicznego z modeli GT-1000, GT-1000CORE, GX-100 oraz GX-10 poprzez aktualizację oprogramowania. Na zmianę zwrócił uwagę gitarzysta i youtuber John Nathan Cordy, który opisał ją w jednym ze swoich materiałów. Taki ruch może być próbą ograniczenia ryzyka prawnego do czasu rozstrzygnięcia sporu.
W pozwie Behringera pojawiają się również bezpośrednie zarzuty wobec Rolanda:
Chociaż Roland opracował wiele własnych opatentowanych produktów, w tym przypadku zamiast stworzyć własny stroik polifoniczny, zdecydował się po prostu skopiować opatentowane rozwiązanie Empower
Pozwani nigdy nie starali się o uzyskanie licencji na ten patent ani jej nie otrzymali, a tym samym nie są uprawnieni do korzystania z żadnego z jego zastrzeżeń
Firma dodaje, że próbowała rozwiązać sprawę polubownie, jednak Roland miał zaprzeczyć naruszeniu i odmówić podjęcia negocjacji ugodowych.
Sprawa wywołała spore poruszenie w środowisku gitarowym, również dlatego, że Behringer od lat znany jest z produkcji urządzeń wyraźnie inspirowanych klasycznymi konstrukcjami innych marek. Dla części obserwatorów sytuacja ma więc dość ironiczny wydźwięk.
Nie jest to zresztą pierwszy konflikt między tymi firmami. W latach 2005–2006 Boss pozwał Behringera w związku z wyglądem jego efektów (tzw. trade dress). Sprawa zakończyła się ugodą, której warunki pozostały poufne.
Warto też przypomnieć niedawną sprawę z udziałem Billa Finnegana, twórcy legendarnego efektu Klon Centaur. Pozwał on Behringera za kopię swojego overdrive’u, co doprowadziło do zmiany nazwy produktu z „Centaur” na „Zentara” oraz modyfikacji jego wyglądu. Ostatecznie sprawa została oddalona.













