Breaking Rust, AI-generowany projekt stylizowany muzycznie na outlaw-country, zrobił w ostatnich tygodniach spore zamieszanie. Pisaliśmy, że Ich utwór „Walk My Walk” zdobył ponad 7 milionów streamów i trafił na pierwsze miejsce Billboard Country Digital Song Sales. Chwilę później… zniknął ze Spotify. Powodem był zarzut podszywania się pod prawdziwego artystę — i choć piosenka wróciła już do serwisu, burza dopiero się zaczęła
Najgłośniej mówi o tym Bryan Elijah Smith, niezależny twórca, który od 17 lat buduje swoją markę w outlaw-country. Twierdzi, że Breaking Rust oraz inne projekty generowane przez AI kopiują elementy, nad którymi pracował całe życie.
Jak mówi:
Kopiują niszowe opisy gatunku, język brandingowy i wizualną tożsamość, którą stworzyłem przez ostatnie siedemnaście lat. Przedstawiają się jako oryginalni twórcy, podczas gdy piosenki są w całości generowane przez Suno AI w kilka sekund
Smith zgłosił sprawę do Spotify i uważa, że to doprowadziło do chwilowego usunięcia utworu. I zapowiada dalszą walkę:
Dążę do całkowitego usunięcia tych kont, bo ten problem jest większy niż tylko ja.” Jego zdaniem zagrożeni są wszyscy artyści: „Każdy niezależny twórca jest zagrożony, gdy anonimowi użytkownicy mogą używać AI do imitowania prawdziwych artystów, przejmować algorytmy zalewem nowych utworów i wspinać się po listach bez przejrzystości i odpowiedzialności
Sprawę dodatkowo nagłośnił inny artysta, Blanco Brown, znany m.in. z hitu „The Git Up”. O „Walk My Walk” dowiedział się dopiero wtedy, gdy zaczęli pisać do niego znajomi.
Jak relacjonuje:
Telefon cały czas mi dzwonił. Ktoś powiedział: ‘Stary, ktoś wpisał twoje imię w AI i zrobił białą wersję ciebie. Wzięli tylko Blanco, bez Brown.
Brown odpowiedział po swojemu — nagrał własną wersję utworu, by pokazać różnicę między człowiekiem a algorytmem. Jego menedżer skomentował to tak:
AI potrafi wykonać formułę. Nie potrafi odtworzyć życiowego doświadczenia Blanco, człowieczeństwa, determinacji ani emocji, które ukształtowały jego artystyczny głos. Jeśli ktoś ma śpiewać jak ja, to powinienem być to ja
W tle pojawia się jeszcze kwestia autorstwa. Wszystkie piosenki Breaking Rust są podpisane nazwiskiem Aubierre Rivaldo Taylora, które wiąże się z innymi kontrowersyjnymi projektami AI w country. Sprawa pokazuje więc nie tylko, jak rozwinięta jest już technologia generowania muzyki, ale też jak bardzo brakuje przepisów regulujących wykorzystanie czyjejś stylistyki, głosu lub wizerunku.
To jedna z pierwszych sytuacji, w której AI-wyprodukowany projekt osiąga komercyjny sukces, a jednocześnie jest oskarżany o imitowanie żywych artystów. I wygląda na to, że to dopiero początek podobnych konfliktów.











