Nowa EP-ka U2 ledwo zdążyła trafić na platformy streamingowe, a zespół już dorzuca kolejny mocny akcent. Do utworu „Yours Eternally” powstał poruszający krótkometrażowy film, zrealizowany z wykorzystaniem materiałów nagranych tuż przy linii frontu w Ukrainie. Nowy klip pokazuje U2 w trybie pełnego zaangażowania – bez metafor, bez dystansu.
„Yours Eternally”, w którym gościnnie pojawia się Ed Sheeran, to jedna z najbardziej bezpośrednio politycznych kompozycji z EP-ki Days Of Ash. Utwór napisany jest z perspektywy ukraińskiego żołnierza, a towarzyszący mu obraz – autorstwa reżysera Ilya Mikhaylus – pokazuje autentyczne sceny z wojny obronnej przeciwko Rosji, która trwa już 4 lata. Film stanowi fragment większego dokumentu, którego premiera planowana jest jeszcze w tym roku.
Mikhaylus podkreśla historyczny kontekst i skalę poświęcenia, nie ukrywając emocjonalnego celu projektu::
Od czterech lat Ukraina stawia opór pełnoskalowej inwazji Rosji, a żołnierze Korpusu Khartiya są wśród setek tysięcy Ukraińców broniących swojej ojczyzny. W tym krótkim filmie i w nadchodzącym pełnometrażowym dokumencie staramy się pokazać bijące ludzkie serce tych niezwykłych kobiet i mężczyzn – zmagania i poświęcenia, które podejmują każdego dnia dla najświętszej rzeczy na tej planecie: wolności
Sama EP-ka U2 Days Of Ash – wydana symbolicznie w Środę Popielcową – porusza również temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz kontrowersyjnych działań administracji Donalda Trumpa wobec migrantów. Jak jednak zdradził Bono, utwory z EP nie trafią na nadchodzący album zespołu:
Powstaje znacznie więcej niż 25 utworów. Około 25 z nich nadaje się do rozważenia w kontekście projektów U2 w najbliższych latach. Piosenki brane pod uwagę na album bardzo różnią się nastrojem i tematyką od tych, które wybraliśmy na EP-kę. Będzie więcej utworów celebrujących niż lamentujących… bardziej buntownicza radość w odpowiedzi na te niespokojne czasy… niemal karnawałowa atmosfera
I całe szczęście. Bono zaznacza, że nie chce, by zespół na stałe ugrzązł w mroku:
Nie można bez końca kopać ciemności. Wkrótce spróbujemy rozjaśnić światło… Spróbujemy odnaleźć je w sobie nawzajem i w naszych fanach. Chcemy odnaleźć tę karnawałową atmosferę w naszej publiczności – żeby pokazać sobie nie tylko to, gdzie jesteśmy, ale dokąd chcemy dojść… Potrzebujemy poważnej zabawy. Nie możemy pozwolić, by złe wiadomości zawsze zagłuszały te dobre











