Struny przechodzące przez… pickup? Tak, to nie żart. Firma Valco stworzyła niegdyś konstrukcję, w której sześć strun fizycznie przechodzi przez przetwornik. I choć wygląda to jak pomysł, który powinien obrazić podstawowe zasady budowy gitary, z punktu widzenia fizyki wszystko się zgadza. Co więcej – ten niezwykły pickup do dziś ma swoich fanów, a jeden z jego egzemplarzy trafił nawet do gitary młodego Jimiego Hendrixa.
Struny nie przechodzą nad pickupem. One przechodzą przez niego
Standardowy pickup gitarowy znajduje się pod strunami. Magnes i cewka „obserwują” drgającą metalową strunę z dołu, a zmiany pola magnetycznego wywołane jej ruchem są zamieniane na sygnał elektryczny.
Konstrukcja Valco String-Through Pickup robi to trochę inaczej. Struny przechodzą fizycznie przez korpus przetwornika, pod stalową górną płytką, która otacza pole magnetyczne wokół strun.
Brzmi dziwnie? Owszem. Cała idea bazuje bowiem na sposobie prowadzenia pola magnetycznego znanym z przetworników typu horseshoe, stosowanych między innymi w gitarach lap steel Rickenbackera. Zamiast kierować pole magnetyczne prosto w stronę strun za pomocą sześciu klasycznych nabiegunników, konstrukcja Valco pozwala mu otoczyć struny.
A skoro struna znajduje się w polu magnetycznym i drga, zmienia się strumień magnetyczny przechodzący przez cewkę. Zgodnie z prawem indukcji elektromagnetycznej Faradaya powstaje napięcie – czyli dokładnie to, czego pickup potrzebuje, aby zamienić drgania struny na sygnał gitarowy.

Humbucker, który udaje pickup do lap steela
Pod względem konstrukcyjnym Valco String-Through Pickup prezentował się następująco: wewnątrz mamy dwie osobne cewki – jedna odpowiada za trzy dolne struny, druga za trzy górne. Są one połączone w taki sposób, aby ograniczać przydźwięk sieciowy, czyli działają na zasadzie humbuckera. Pod spodem znajdują się magnesy Alnico 5 (a jednak!), a całość przykrywa chromowana stalowa płytka.
Pickup nie musi znajdować się „pod” struną w potocznym znaczeniu. Musi natomiast wytworzyć odpowiednie pole magnetyczne i skutecznie wykrywać jego zmiany powodowane drganiem struny. Valco zrobiło to w sposób, który na pierwszy rzut oka wygląda absurdalnie, ale od strony fizyki jest całkowicie logiczny.
Pickup wygląda zatem jak element starego instrumentu lap steel, ale w rzeczywistości jest konstrukcją humbuckerową. Co więcej, dzięki podziałowi na dwie cewki może brzmieć jaśniej i bardziej singlowo.
Według producentów współczesnych replik charakterystyczną cechą tego rozwiązania jest również długi sustain i specyficzna, śpiewna klarowność dźwięku. Cała koncepcja wywodzi się przecież z lap steel guitar.
Pickup, który trafił do gitary Jimi’ego Hendrixa
Okazuje się, że ten nietypowy przetwornik nie pozostał wyłącznie ciekawostką z katalogów Valco.
Jednym z instrumentów wyposażonych w String-Through Pickup był 1957 Supro Ozark, należący do młodego Jimiego Hendrixa. Gitarę kupił mu ojciec w 1959 roku w sklepie Myers Music w Seattle za 89 dolarów. W instrumencie znajdował się właśnie pickup Valco przy mostku. Kilka lat później podobne rozwiązanie wykorzystał Ry Cooder przy budowie swojego „Coodercastera”. Jak podają źródła, Cooder wyjął z mostka Stratocastera standardowy przetwornik i zastąpił go pickupem Valco pochodzącym z gitary lap steel marki Oahu. Przy szyjce zamontował natomiast przetwornik Teisco gold foil.
Valco upadło, ale pickup przetrwał
Historia firmy stojącej za tym wynalazkiem nie zakończyła się równie efektownie. Valco połączyło się z firmą Kay w 1967 roku, a już rok później zbankrutowało. Chicagowski przemysł gitarowy mocno ucierpiał wówczas wskutek konkurencji tanich instrumentów importowanych n.in. z Japonii oraz schłodzenia koniunktury na gitary.
Przez kolejne dekady zdobycie String-Through Pickupa oznaczało właściwie polowanie na stary instrument lap steel i rozbieranie go na części.
Dziś nie trzeba już jednak niszczyć zabytkowego Oahu, żeby sprawdzić, jak działa ten dziwaczny wynalazek. Współczesne repliki produkują między innymi Lollar Pickups i brytyjski Mojo Pickups. Dostępne są również wersje przeznaczone do montażu w standardowych korpusach gitar.
Co ciekawe, marka Valco również powróciła na rynek i obecny właściciel nazwy, Eastwood Guitars, wykorzystuje ten charakterystyczny pickup w swoich instrumentach.



