W erze mediów społecznościowych kontakt z artystami jest łatwiejszy niż kiedykolwiek. Czasem oznacza to możliwość bezpośredniej rozmowy, a czasem – wystawienie się na falę krytyki. Wolfgang Van Halen od lat prowadzi swoje profile samodzielnie i nie unika interakcji nawet z tymi, którzy nie są mu przychylni. No i naprawdę nie miał łatwo, będąc synem takiego ojca…
W rozmowie z Anderton’s Dweezil Zappa został zapytany, czy on i Wolfgang mają podobne doświadczenia wynikające z faktu, że obaj są synami legendarnych gitarzystów – Franka Zappy i Eddiego Van Halena. „Nie miałem okazji spędzić z nim zbyt wiele czasu” – przyznał muzyk (cyt. za Ultimate Guitar).
Poznałem go, gdy był znacznie młodszy, ale czuję, że mielibyśmy wiele wspólnego i moglibyśmy odbyć naprawdę wartościowe rozmowy na ten temat
Zappa zwrócił uwagę, że Wolfgang wykazał się niezwykłą odpornością na krytykę.
Był twardzielem, jeśli chodzi o to, jak ludzie traktowali go przez lata. Wielu dawało mu się we znaki kompletnie bez powodu
Nie zabrakło też pochwał pod adresem jego muzycznych zdolności.
Jego umiejętności są na bardzo wysokim poziomie. Potrafi robić rzeczy, których ludzie się po nim nie spodziewali. I jestem pewien, że nie robi tego po to, by komukolwiek coś udowodnić. On po prostu robi to, co chce. To w jego krwi. To dla niego naturalne, by ciągle odkrywać coś nowego
A na dowód tych słów, poniżej wklejamy filmik, na którym Wolfgang daje próbkę swoich umiejętności.









