Po tym jak w styczniu br. Glenn Hughes odwołał tegoroczne koncerty, problemy zdrowotne zmusiły go do podjęcia jeszcze trudniejszej decyzji o wycofaniu się koncertowania i występów na żywo.
O ile po odwołaniu tegorocznych koncertów fani artysty mogli mieć jeszcze nadzieję, że w przyszłości zobaczą jeszcze i usłyszą Glenna na żywo, to nowy komunikat chyba ostatecznie oznacza przejście Hughesa na koncertową emeryturę. Co ciekawe, zaledwie kilka dni temu były muzyk Deep Purple i Black Sabbath wystąpił w Kalifornii z coverową supergrupą Kings Of Chaos, współtworzoną przez takich muzyków jak Richie Sambora, Steve Stevens, Kevin Cronin, Matt Sorum i Jack Blades.
Jak możemy przeczytać w najnowszym komunikacie, zgodnie z zaleceniami lekarzy Glenn będzie musiał poddać się operacji serca. To sprawiło z kolei, iż muzyk podjął trudną decyzję o wycofaniu się z występów na żywo na najbliższy czas. Choć nie powiedział, że jest to ostateczny rozbrat ze sceną, biorąc pod uwagę wiek muzyka i problemy zdrowotne, może tak rzeczywiście być… W wiadomości opublikowanej na profilach artysty w serwisach społecznościowych znalazła się taka jego wypowiedź:
W zeszłym roku miałem problemy zdrowotne. Wyniki licznych rezonansów magnetycznych, tomografii komputerowej i echokardiogramu zaalarmowały mój zespół medyczny, że potrzebuję kolejnej operacji na otwartym sercu. Naprawdę nie mam wyboru, bo zdrowie jest moim priorytetem. Jestem wdzięczny, że zostałem wybrany by mieć życie pełne daru muzyki… Dziękuję, że jesteście ze mną.
Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć Glennowi Hughesowi zdrowia i udanej rekonwalescencji…
zdjęcie główne: fot. Sobiesław Pawlikowski


