Joe Satriani, jeden z najbardziej technicznie ogarniętych gitarzystów na świecie, dostał w swojej karierze kilka muzycznym lekcji, które pozostały z nim na całe życie. Jedną z nich była gra „pod nóżkę” w dyskotekowym zespole, a druga to bezcenna porada od starego stadionowego wyjadacza – Micka Jaggera.
Joe Satriani jest legendą i nauczycielem legend — przez jego ręce przeszli Steve Vai, Kirk Hammett, Alex Skolnick i dziesiątki innych. Wymagający w kwestii dyscypliny, ale jednak sam w rozmowie z kanałem Thinking About Guitar przyznał, że jedną z najważniejszych lekcji dostał nie od gitarzysty, lecz od wokalisty Rolling Stonesów.
Najpierw jednak Satriani wyjaśnił, jak rozumie samą podstawę warsztatu muzyka:
Ważne jest, żeby w pierwszym roku fizycznie się przepchnąć, żeby zobaczyć, co masz; żeby zobaczyć, jak jesteś skoordynowany w tym okresie. Naprawdę musisz nauczyć się każdego akordu, każdej nuty, każdej skali. Inaczej nie masz kontroli nad narzędziami muzyki
Ale wiedza teoretyczna to dla niego tylko połowa równania:
Jeśli chcesz być pisarzem, kompozytorem, jak ja, i chcesz być wykonawcą, wiedząc, kiedy zagrać właściwą nutę dla właściwej publiczności, musisz naprawdę rozumieć, co skale robią ludziom, co akordy robią ludziom, co tempo robi ludziom. A to może pochodzić tylko z doświadczenia
Satriani nie wstydzi się przy tym swoich skromnych początków:
Spędziłem rok, grając w zespole disco, więc zdobyłem realne życiowe doświadczenie — po pierwsze, bycia całkowicie ignorowanym na scenie, co budowało charakter, a po drugie, rozumienia, jakie tempa działają w różnych momentach wieczoru. Bardzo ważne, jeśli chcesz być wykonawcą
Kolejna ważna lekcja przyszła w 1988 roku, podczas gry z Mickiem Jaggerem na Tokyo Dome. Satriani opisuje moment, który zmienił jego całe podejście do koncertowania na wielkich scenach:
Mick Jagger powiedział: «Kiedy grasz w takich miejscach, to dużo bardziej chodzi o to» — i naśladuje machanie do publiczności — «niż o to» — i naśladuje szybkie solo na gitarze
To była prosta, ale bezcenna lekcja, którą Satriani tłumaczy dalej:
To był jego prosty sposób powiedzenia: «Nie skupiaj się tylko na graniu wszystkich tych nut, bo osoba numer 91 000 tam wysoko nie usłyszy tego, nie zobaczy tego. Ale jeśli zrobisz to» — machnięcie ręką — «i przytrzymasz jedną nutę, właśnie zrobiłeś jej cały rok, bo ona myśli: «Właśnie machnął do mnie, kiedy zagrał tę niesamowitą nutę!»» To daje perspektywę na to, jaka jest twoja praca jako muzyka i wykonawcy
Cały wywiad:


