John 5 – gitarzysta Mötley Crüe i Roba Zombie – wskazał trzech muzyków, którzy jego zdaniem naprawdę zmienili historię gitary. Wśród legendarnych nazwisk pojawił się też wybór, który może zaskoczyć wielu fanów.
Gra na gitarze od dekad przechodzi nieustanną ewolucję – od bluesowych fraz i klasycznych kompozycji, po skomplikowane podziały i riffy, które potrafią wprawić w zakłopotanie największych gitarzystów. W historii rocka i metalu każda dekada przynosiła nowe nazwiska, które przesuwały granice techniki i ekspresji. Od pionierskich dokonań Hendrixa przez rewolucję Van Halena w latach 70., po dzisiejsze progresywne podejścia Hensona, czy Abasiego – gitara stale się zmienia, ale jej znaczenie nie maleje.
John 5 – znany z Mötley Crüe i zespołu Roba Zombie – w rozmowie z We Wreck Records (cyt. za Blabbermouth) przyznał, że obserwowanie tej ewolucji sprawia mu ogromną satysfakcję:
Uwielbiam nowe pokolenie. Zawsze będziemy mieli swoje objawienia – Jimi Hendrix, później Jimmy Page, Eddie Van Halen, Yngwie Malmsteen, Polyphia, Guthrie Govan, Tosin Abasi. To nigdy się nie zatrzyma. I dzięki Bogu za to. Jest tylu niesamowitych gitarzystów. A jeszcze przed Hendrixem mieliśmy Cheta Atkinsa czy Roya Clarka – oni także już wtedy robili rzeczy nieprawdopodobne na gitarze
Muzyk podkreślił też, że ogromny wpływ na rozwój sceny ma dziś internet i media społecznościowe, które pozwalają odkrywać talenty z całego świata:
To się nigdy nie zatrzyma – dzięki Bogu. Kocham każdego, kto gra z pasją. I dlatego tak bardzo lubię Instagram – bo mogę zobaczyć ludzi z całego świata. Kiedyś słyszałeś o kimś tylko w Hollywood albo czytałeś o nim w ‘Guitar Player’. Teraz mogę odkryć gitarzystę z Rosji czy Brazylii i to jest wspaniałe
Zapytany o osobiste inspiracje i postacie, które miały największy wpływ na rozwój muzyki gitarowej, John 5 wskazał trzech gitarzystów:
Eddie Van Halen – „To on naprawdę zmienił moje życie. Kiedy usłyszałem Eddiego, zakochałem się w jego grze tak samo, jak wszyscy inni. On wyniósł gitarę na zupełnie nowy poziom.”
Yngwie Malmsteen – „Zawsze byłem po stronie ‘więcej znaczy więcej’. I to właśnie pokochałem w Yngwiem – tę niepohamowaną wirtuozerię.”
Guthrie Govan – „Dziś jestem ogromnym fanem Guthriego. Kocham sposób, w jaki tworzy swoje solówki i jak gra na żywo. Jest absolutnie wyjątkowy.”
Na zakończenie John 5 przyznał, że inspiracja nie jest czymś oczywistym nawet dla uznanych muzyków:
Doceniam wielkich gitarzystów ponad wszystko. Trudno znaleźć kogoś, kto naprawdę cię zainspiruje, ale zawsze szukam. I kiedy trafiam na takich muzyków, to nie tylko mnie, ale i całemu światu dają nową energię










