Alex Van Halen ujawnił szczegóły swojego pierwszego nowego projektu muzycznego po sprzedaży całego sprzętu. Perkusista Van Halen pracuje nad nagraniami wspólnie ze Steve’em Lukatherem, co natychmiast wywołało spekulacje fanów na temat tego, kto mógłby zaśpiewać na płycie. Informację nagłośnił dziennikarz muzyczny Mitch Lafon.
Ogłoszenie projektu padło podczas rozmowy Alexa Van Halena z perkusistą Iron Maiden, Nicko McBrainem, w podcaście Metal Sticks. To pierwsze tak duże muzyczne przedsięwzięcie Alexa od czasu zawieszenia działalności Van Halen po śmierci Eddie’ego w 2020 roku.
Jak podaje serwis BraveWords, projekt ma znacznie głębszy wymiar niż jednorazowa współpraca. Chodzi o dokończenie niepublikowanych nagrań Van Halen, które od lat zalegają w archiwach zespołu. Według dostępnych informacji materiału starczy nawet na „trzy lub cztery albumy”.
Co istotne, Steve Lukather nie będzie grał partii gitarowych. Jak informował Ultimate Classic Rock, jego rola ograniczy się do współprodukcji — z szacunku dla Eddie’ego Van Halena. Sam Lukather wyjaśnił to wprost:
Mam do tego zbyt wiele miłości i szacunku, a poza tym gram zupełnie inaczej niż Ed
We wspomnianej rozmowie Alex Van Halen potwierdził współpracę, podkreślając swoją wieloletnią relację z gitarzystą Toto:
Przygotowuję się do nagrania płyty ze Steve’em Lukatherem i kilkoma innymi osobami — zapowiada się ekscytująco. Mamy za sobą długą historię. Śpiewał z nami na kilku albumach
Po tej wypowiedzi Mitch Lafon zapytał w mediach społecznościowych o kierunek projektu, prowokując gorącą dyskusję wśród fanów:
Jeśli album Alexa Van Halena i Steve’a Lukathera będzie w całości instrumentalny, to ja odpadam. A wy? Nadal bylibyście zainteresowani, gdyby nie było wokalistów?
Reakcje fanów były podzielone. Jeden z nich napisał:
Raczej nie. Chciałbym wokalistę, który naprawdę podkreśli melodie. Jeśli nie różnych wokalistów, to jednego z naprawdę mocnym głosem — w stylu Jeffa Scotta Soto albo Mylesa Kennedy’ego
Inny zwrócił uwagę na problem ze znalezieniem odpowiedniego frontmana:
Album instrumentalny byłby dla mnie dużo mniej interesujący, ale szczerze — David już nie da rady, a z Sammym nigdy nie będzie współpracy. Nie widzę, kto miałby tam zaśpiewać
Wśród kolejnych propozycji fanów pojawiały się nazwiska Kevina Cronina, Mike’a Pattona i Coreya Taylora. Część komentujących sugerowała także powrót Michaela Anthony’ego na bas i wokal:
Mike Patton i Corey Taylor — to są dwie opcje. I zdecydowanie potrzebny jest też Michael Anthony na basie i wokalu
If the Alex Van Halen and Steve Lukather album is all instrumental. I’m out.
Would you still be interested if there are no singers involved?
And once again, I am adding a picture of Van Halen gratuitously that I took in 2012 in Montreal pic.twitter.com/xTC5CMXLyw
— Mitch Lafon (@mitchlafon) January 2, 2026


