Po dziesięciu latach oczekiwania Anthrax konsekwentnie odsłania kolejne karty przed premierą nowego albumu Cursum Perficio. Legendy nowojorskiego thrash metalu opublikowały właśnie drugi singiel „The Edge Of Perfection”, któremu towarzyszy klimatyczny, filmowy teledysk. Utwór już teraz wywołuje emocje – nie tylko wśród fanów, ale także w samym zespole
Scott Ian: „To najlepszy utwór, jaki kiedykolwiek napisaliśmy”
Jeszcze przed premierą gitarzysta Scott Ian nie ukrywał swojego entuzjazmu wobec nowej kompozycji.
Myślę, że The Edge Of Perfection to najlepszy utwór w historii Anthrax. Nigdy wcześniej nie napisaliśmy niczego tak dobrego
To odważna deklaracja, biorąc pod uwagę ponad czterdziestoletnią historię zespołu, a na koncie klasyki pokroju „Among the Living”, „Indians” czy „Madhouse”. Sam utwór trwa ponad siedem minut i łączy charakterystyczną dla Anthrax instrumentalną agresję z bardziej melodyjnymi wokalnymi fragmentami oraz rozbudowaną strukturą kompozycyjną.
Mroczny teledysk z filmowym klimatem
Nowemu singlowi towarzyszy oficjalny teledysk wyreżyserowany przez zdobywcę Oscara Joela Harlowa (dostał tę statuetkę za charakteryzację w filmie Star Trek z 2009 roku). Zamiast klasycznego performance’u zespół postawił na fabularną historię utrzymaną w mrocznej „diabelskiej” stylistyce, pełną symboliki i niepokojącego klimatu, która stanowi luźną interpretację tekstu utworu.
Pierwszy album Anthrax od dekady
The Edge Of Perfection zapowiada dwunasty studyjny album Anthrax zatytułowany Cursum Perficio, którego premiera została wyznaczona na 18 września. Będzie to pierwsze premierowe wydawnictwo zespołu od czasu znakomicie przyjętego For All Kings z 2016 roku, a jednocześnie najdłuższa przerwa między dwoma studyjnymi albumami w historii grupy.
Nowe wydawnictwo ukaże się nakładem Megaforce Records w Ameryce Północnej oraz Nuclear Blast Records w Europie. Wcześniej zespół zaprezentował pierwszy singiel „It’s For The Kids”, który zapoczątkował kampanię promującą album.
Nowy singiel pokazuje Anthrax w świetnej formie – z charakterystycznymi, ciężkimi riffami, znakomitą sekcją rytmiczną i rozbudowaną kompozycją, która udowadnia, że zespół nie zamierza odcinać kuponów od swojej legendy, lecz nadal rozwija swoje brzmienie ponad cztery dekady od debiutu.


