Brytyjska firma Orange Amps zaprezentowała nowy gitarowy head w formacie lunchbox stanowiący z jednej strony część serii Baby, a z drugiej nawiązujący do całej rodziny wzmacniaczy zapoczątkowanej niemal dwie dekady temu przez model Tiny Terror. Nowy wzmacniacz Baby Terror charakteryzuje się mocą 20 W, a mimo niewielkich rozmiarów oferuje całkiem spore możliwości kształtowania brzmienia.
Baby Terror to tranzystorowy wzmacniacz niewiele większy i nieco cięższy od modelu Micro Terror. Kompaktowy head zmieści się w plecaku, dzięki czemu możemy zabrać go ze sobą na próbę czy występ na niedużej scenie. Świetnie sprawdzi się także jako biurkowy wzmacniacz do grania w domu czy wyprowadzania sygnału przez interfejs do programu DAW. Mimo miniaturowych gabarytów, wzmacniacz mieści na panelu wyjątkowo dużą liczbę potencjometrów. Przy ich pomocy możemy regulować gain i głośność, a także ustawienia 3-pasmowego korektora i układu Presence. Do dyspozycji mamy też przełącznik aktywujący układ Tubby znany ze wzmacniacza Dual Baby 100, pozwalający dodać ciężaru czystym i przesterowanym solówkom, zwiększający zakres opcji brzmieniowych. Oprócz głównego potencjometru Volume, do dyspozycji mamy pokrętło FS Volume pozwalające niezależnie określić inny poziom sygnału (np. na potrzeby solówki), aktywowany przełącznikiem nożnym.

W modelu Baby Terror mamy do dyspozycji wejście gitarowe, symetryczne wyjście liniowe typu XLR, złącza pętli efektów (Send, Return), wyjście głośnikowe (8/16 Ohm) oraz wspomniane wejście dla footswitcha. W komplecie z tym niewielkim headem znajdzie się pokrowiec.

PRODUCENT: orangeamps.com
Dystrybutorem produktów marki Orange jest Arcade Audio.


