Choć ten rok był stosunkowo cichy dla Stonesów, wszystko wskazuje na to, że legenda rocka nie zamierza zwalniać tempa. Zamiast koncertów w Europie, które miały odbyć się latem, zespół skupił się na pracy w studiu. Według najnowszych doniesień, muzycy są już na finiszu nagrań, a nowa płyta może ukazać się w 2026 roku.
Źródłem tych rewelacji jest Marlon Richards, syn Keitha Richardsa. W rozmowie z magazynem Record Collector zdradził on:
Są teraz w mieście, nagrywają. W Chiswick albo gdzieś w okolicy, myślę, że są prawie gotowi. Nadal trzymają się tych absurdalnych godzin: od obiadu aż do drugiej w nocy. Ja wolałbym być gdzie indziej o tej porze! Chyba że jesteś częścią tego, inaczej to dość nudne
Zapytany wprost o to, nad czym pracują Stonesi, odpowiedział:
Chyba nad albumem – zostało im sporo materiału z poprzedniej sesji
Marlon Richards odniósł się również do sukcesu ostatniego krążka 'Hackney Diamonds’ z 2023 roku:
Dali im za to Grammy, więc teraz są nakręceni: ‘Tak, możemy zrobić kolejny taki album! Mamy jeszcze więcej, jeśli chcecie…’. Wydaje mi się, że pracują nad następcą
Marlon podzielił się też dobrą wiadomością dla fanów:
Myślę, że planują trasę po Europie
Doniesienia te współgrają z wcześniejszymi informacjami The Sun, według których pierwotny plan zakładał przeniesienie amerykańskiej trasy do Wielkiej Brytanii i Europy w 2024 roku. Kiedy jednak nie udało się dograć terminów z promotorami, Stonesi zdecydowali się wrócić do studia. Wszystko więc wskazuje na to, że zamiast koncertowego lata, fani Rolling Stones dostaną wkrótce kolejną porcję nowej muzyki.


