W niedawnym wywiadzie dla SiriusXM’s Trunk Nation Eddiego Trunka, Tony Iommi podzielił się wspomnieniami o charakterystycznym zwyczaju Billa Warda – perkusisty Black Sabbath – który uwielbiał zrzucać koszulkę w każdej sytuacji. Historia błaha, ale dobrze oddaje atmosferę luzu i przyjaźni, jaka panowała w zespole.
Tony Iommi przywołał zabawną sytuację podczas jednej z prób, które odbyli, przygotowując się do koncertu Back To The Beginning (spisane przez Ultimate Guitar):
O Boże, opowiem ci jedną zabawną historię. Mieliśmy przerwę w czasie prób, poszliśmy coś zjeść w studiu, a Bill zdjął koszulkę. Geezer właśnie miał zamiar wziąć kanapkę do ust i powiedział: ‘Hej Bill, załóż koszulkę. Odbierasz mi apetyt.’
Jak dodał Iommi, to był dla Warda zupełnie normalny odruch – niezależnie od okazji:
To cały Bill. On zawsze zdejmował koszulkę. W dawnych czasach za każdym razem tak robił. Powiedziałem do niego: ‘No proszę cię, Bill, wyglądasz jak Gollum.’ I wydaje mi się, że nie wiedział, kto to jest Gollum
Mimo że Iommi porównywał go do legendarnej postaci z „Władcy Pierścieni”, podkreślał, że Ward po prostu nie przejmował się tym, co inni myślą:
Bill zawsze był taki sam. Nic go nie obchodziło. Robił, co chciał – i to było świetne. Taki właśnie jest Bill
Gitarzysta zaznaczył też, że powrót do wspólnej sali prób po latach szybko ożywił stare przyjaźnie i atmosferę żartów Dla Iommiego i jego kolegów takie codzienne sytuacje stały się fundamentem relacji, które przetrwały dekady:
Oczywiście od razu zaczęły się żarty, kiedy znowu byliśmy razem i zaczęliśmy się nawzajem podszczypywać. To było naprawdę fajne. Świetnie było znowu poczuć tę komunikację, która trwała od lat


