Zakk Wylde ujawnił niedawno, że koncert Back to the Beginning, który przeszedł do historii jako ostatni występ Ozzy’ego Osbourne’a, miał być dopiero początkiem znacznie większego przedsięwzięcia, które do tej pory nie doczekały się realizacji.
W rozmowie z Louder Sound gitarzysta opowiedział o planach corocznej, globalnej akcji charytatywnej, firmowanej przez Księcia Ciemności. Nie wiemy, jak to się ma do informacji, które jakiś czas temu ujawnił brytyjski The Mirror, mówiących, że firma Monowise Ltd złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego wydarzenia w kategorii „usługi rozrywkowe – występy muzyczne na żywo” oraz o prawa do powiązanego merchu.
W każdym razie teraz okazuje się, że to Zakk od samego początku rozmawiał z Ozzym i Sharon o dalszym rozwoju wydarzenia.
Rozmawiałem z Ozzym przez cały czas. Pomyślałem, że skoro Back to the Beginning wyszło tak świetnie, moglibyśmy robić to raz w roku. Organizować koncerty na całym świecie — jednego roku w Brazylii, potem w Japonii, a później znowu w Stanach
Według Wylde’a pomysł miał znacznie głębszy sens niż tylko powtarzanie sukcesu jednorazowego koncertu. Chodziło o coś, co dawałoby Osbourne’owi cel i jednocześnie realnie pomagało innym. Czyli w temacie idei, byłoby to coś zupełnie innego niż np. słynny festiwalowy cykl OzzFest:
Gdyby robić to raz w roku, Ozzy miałby coś, do czego mógłby dążyć. Cały dochód trafiałby na cele charytatywne i byłaby to po prostu niesamowita inicjatywa. Tak to sobie wyobrażałem
Słowa gitarzysty padły w szerszym kontekście rozmowy, w której Zakk mówił również o pracy nad emocjonalnym utworem-hołdem, napisanym już po śmierci Osbourne’a.
Back to the Beginning odbył się 5 lipca 2025 roku na Villa Park w Birmingham. Skala finansowego sukcesu przeszła najśmielsze oczekiwania. Koncert przyniósł około 190 milionów dolarów, stając się najbardziej dochodowym wydarzeniem charytatywnym w historii muzyki rockowej. Zebrane środki trafiły m.in. do Birmingham Children’s Hospital, Acorn Children’s Hospice oraz fundacji Cure Parkinson’s.


