To może być jeden z najgłośniejszych przypadków oszustwa w erze sztucznej inteligencji. 52-letni Michael Smith z Cornelius w Karolinie Północnej został oskarżony o stworzenie gigantycznego systemu generowania muzyki przy pomocy AI i wykorzystywanie botów do sztucznego nabijania odtworzeń na platformach streamingowych. Według amerykańskiego prokuratora federalnego i FBI, Smith zarobił w ten sposób ponad 10 milionów dolarów (!) w ramach „bezczelnego schematu oszustwa”.
Mężczyzna usłyszał zarzuty spisku w celu popełnienia oszustwa telekomunikacyjnego, oszustwa telekomunikacyjnego oraz spisku w celu prania pieniędzy.
Śledczy ustalili, że proceder trwał co najmniej od 2018 roku. Smith miał współpracować z firmą zajmującą się muzyką generowaną przez AI oraz z producentem muzycznym, by masowo tworzyć tysiące utworów. Korzystając z automatycznych narzędzi, tworzył całe katalogi „piosenek”, które następnie publikował na Spotify, Apple Music i Amazon Music pod fałszywymi nazwami wykonawców.
Aby uniknąć podejrzeń, zakładał dziesiątki fikcyjnych kont i publikował muzykę pod wymyślonymi nazwami zespołów – takimi jak Calm Identity czy Zygotic Washstands – mającymi nadawać całości pozory autentyczności. Boty sterowane przez Smitha miały odtwarzać te utwory z prędkością około 660 tysięcy streamów dziennie, generując w ten sposób ogromne przychody z tantiem.
Przełom nastąpił w 2023 roku, kiedy The Mechanical Licensing Collective – organizacja non-profit zajmująca się wypłatą tantiem artystom – zainteresowała się dziwną aktywnością w katalogach Smitha. Gdy odkryto, że miliardy odtworzeń pochodzą z jego kont, muzyczny „biznes” runął jak domek z kart.
Prokurator federalny Damian Williams powiedział dobitnie:
Michael Smith w sposób oszukańczy odtwarzał utwory stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji miliardy razy, aby wyłudzić tantiemy. Poprzez ten bezczelny proceder Smith ukradł miliony dolarów należnych muzykom, autorom piosenek i innym posiadaczom praw, których utwory były odtwarzane legalnie. Dziś, dzięki pracy FBI i doświadczonych prokuratorów z naszego biura, nadszedł czas, by Smith odpowiedział za swoje czyny
W ostatnich miesiącach branża muzyczna coraz intensywniej reaguje na podobne zagrożenia. Spotify, Apple Music i Amazon Music wprowadziły zaawansowane algorytmy wykrywające nienaturalne wzorce odtworzeń oraz narzędzia identyfikujące treści tworzone przez sztuczną inteligencję. Spotify już w maju 2024 roku usunęło ponad 10 milionów fałszywych utworów generowanych przez AI.
Jednocześnie, jeśli ktoś otwarcie przyznaje się do użycia AI przy tworzeniu muzyki oraz wizerunku, nawet jeżeli artysta nie jest „prawdziwą” osobą, zmienia to kontekst prawny i etyczny – taka transparentność eliminuje częściowo zarzuty oszukiwania słuchaczy czy platform streamingowych. Taki jest m.in. opisywany przez nas przypadek „artysty” Aventhis.
Sprawa Michaela Smitha może stać się precedensem i przestrogą dla całego rynku muzycznego, bo grozi mu teraz do 20 lat więzienia za każdy z zarzutów! Sprawa może mieć zatem daleko idące konsekwencje nie tylko dla branży muzycznej, ale też dla regulacji dotyczących sztucznej inteligencji i praw autorskich w XXI wieku.



