Producent ikonicznego basu, który Pul McCartney trzyma w rękach od ponad 60 lat, złożył wniosek o upadłość w grudniu 2025 roku. Kilka miesięcy później jest już nowy właściciel i są konkretne gwarancje.
Höfner to nazwa, której nie trzeba przedstawiać nikomu, kto choć raz widział Paula McCartneya na scenie. Produkowany od 1956 roku bas 500/1 — znany jako „Violin Bass” lub po prostu „Beatle Bass” — to jeden z najbardziej rozpoznawalnych instrumentów w historii muzyki rozrywkowej. Kiedy w grudniu 2025 roku firma złożyła wniosek o upadłość, wszyscy wstrzymaliśmy oddech. I zrobiło się trochę smutno.
1 kwietnia 2026 roku GEWA Music GmbH przejęła operacyjną działalność siedziby Höfnera w Baiersdorf. Jednocześnie spółka Streetlife GmbH — wspólna spółka zależna od Thomanna i GEWA Music — przejęła prawa do znaków towarowych Höfner i Paesold.
W oficjalnym komunikacie czytamy:
Zapewnia to długoterminowe przeżycie obu marek i ich dalszy strategiczny rozwój
Ikoniczny bas 500/1 pozostanie więc w produkcji, a 24 pracowników zachowuje miejsca pracy. Dystrybucja marki Höfner w Europie będzie prowadzona wyłącznie przez Thomann GmbH, a poza Europą przez GEWA Music.
Nick Wass, brytyjski ekspert od Höfnera i branżowy komentator, który jako pierwszy potwierdził szczegóły transakcji, podsumował sytuację krótko:
Lepiej niż się spodziewałem
Höfner przez dekady przeżywał wzloty i upadki — kilku właścicieli, ekspansja na tańsze modele produkowane w Chinach, i przez całe lata jedno nazwisko trzymające markę przy życiu: McCartney. Jak zauważają kolekcjonerzy, bez jego obecności Höfner mógłby dawno pójść drogą innych niemieckich producentów jak Framus. Teraz jednak za marką stoi jeden z największych europejskich dystrybutorów instrumentów muzycznych — i to daje podstawy do ostrożnego optymizmu.
Co zmieni się w praktyce — jakość, modele, miejsce produkcji — pozostaje na razie otwartym pytaniem.











