W najnowszym wywiadzie dla Lipps Service, Ian Astbury, wokalista i współzałożyciel The Cult, porównał utwór „Snowblind” z albumu Black Sabbath „Vol. 4” do… hip-hopu, nazywając go wręcz idealnym kawałkiem w tym gatunku.
The Cult, założony przez Iana Astbury’ego i Billy’ego Duffy’ego, budował swoją tożsamość muzyczną na połączeniu post-punku, gotyckiego rocka i klasycznego hard rocka, czerpiąc inspiracje m.in. z The Doors, Led Zeppelin, Joy Division czy Siouxsie and the Banshees. Choć Astbury przyznaje, że był zafascynowany albumem „Vol. 4” Black Sabbath i utworem „Snowblind”, to Black Sabbath nie należał raczej do głównych źródeł inspiracji The Cult. Raczej stanowił dla nich punkt odniesienia pod względem klimatu niż bezpośredniego stylu – dowód na to, że inspiracja często polega bardziej na duchu i energii niż na kopiowaniu brzmienia.
Zapytany we wspomnianym wywiadzie o swoje muzyczne fascynacje, Astbury nie miał wątpliwości: Black Sabbath to zespół, który ukształtował jego muzyczne DNA.
Myślę, że Sabbath byli po prostu częścią życia wszystkich. Oni zawsze tam byli. Byłem obsesyjnie pochłonięty Vol. 4. Naprawdę obsesyjnie. Wszystko. Za każdym razem, gdy go widziałem, kupowałem. Miałem winyle z różnych zakątków, 8-track, kasety
Artysta przyznał, że zgromadził ogromną kolekcję wydań kultowej płyty:
Zebrałem, no nie wiem, może 30 egzemplarzy Vol. 4. Bo „Snowblind” jest powalający. Ten break, ten breakbeat, ta kadencja, to, jak wszystko jest poukładane – to doskonałość. To jest jak idealny kawałek hip-hopowy
Co sądzicie?


