31-letni brazylijski wirtuoz gitary Mateus Asato wreszcie wychodzi z cienia wielkich scen i rozpoczyna solową karierę. Po latach występów u boku popowych gwiazd, takich jak Bruno Mars, Tori Kelly czy Jessie J, oraz po milionach wyświetleń swoich emocjonalnych popisów na Instagramie, gitarzysta zaprezentował pierwszy w pełni autorski singiel zatytułowany „Cryin’”.
To symboliczny początek nowego etapu w jego życiu — i zapowiedź debiutanckiego albumu, który ma się ukazać na początku 2026 roku. Utwór „Cryin’” powstawał przez długi czas. Pierwsze szkice Mateus stworzył w lutym 2020 roku, w okresie globalnej niepewności, a ukończył go dopiero cztery lata później — tydzień przed własnym ślubem. Sam opisuje tę kompozycję jako bardzo osobistą refleksję nad emocjami i ludzkim doświadczeniem:
Utwór może być trochę zaskakujący dla fanów Mateusa, bo zamiast miliona nut mamy tu niemal balladę, z ładną melodią i typową dla niego, unikalną artykulacją oraz intonacją.
Jak sam mówi Asato w rozmowie z Guitar.com. dotarcie do tego momentu nie było proste:
To było 10 lat pełnych wątpliwości, pytań… i kilku kryzysów tożsamości dotyczących tego, kim jestem jako muzyk. Album to podróż przez wszystkie strony Mateusa. Tego, który był muzykiem sesyjnym, tego z Instagrama i tego, który z biegiem lat dojrzał. Który rozwinął inne spojrzenie na muzykę i na to, jak postrzegam gitarę
„Cryin’ to moje emocjonalne świętowanie życia — pierwszy akt bycia człowiekiem, dźwięk radości, strachu i miłości jednocześnie. To przypomnienie, że życie jest pełne emocji, wrażliwości i ruchu, i że każdy ma prawo przeżywać je na swój własny sposób
Dla Asato przejście od bezpiecznego, prestiżowego życia muzyka sesyjnego do pełnoprawnego solisty było dużym wyzwaniem, ale też koniecznym krokiem. We wspomnianej rozmowie dodał:
Zamiana stabilności i statusu grania dla popowej gwiazdy na rozpoczęcie własnej drogi była bardzo trudną decyzją — i to wymaga czasu. Dałem sobie prawdziwy okres odpoczynku. To oczyściło drogę, żebym mógł rozpocząć ten pierwszy sezon mojej solowej kariery z naprawdę dobrymi odczuciami
Słuchamy.


