Gary Holt, gitarzysta Exodus, zdradził szczegóły dotyczące nadchodzącego albumu thrashmetalowej legendy. W poście na Instagramie muzyk poinformował, że po intensywnej trasie z okazji rocznicy „Bonded by Blood” zespół zakończył prace nad nowym materiałem i zamierza zrobić przerwę aż do marca 2026 roku – kiedy to premierę ma mieć ich nowa płyta.
Nowy album Exodus ukaże się w marcu 2026 roku nakładem Napalm Records, a jego produkcją i miksem zajął się Mark Lewis. Holt zapowiedział, że każda z piosenek na krążku to „mały hymn”, a całość ma brzmieć surowo, ale z ogromną siłą.
To będzie również pierwsza płyta Exodus po powrocie wokalisty Roba Dukesa, który dołączył do składu na początku 2025 roku po odejściu Steve’a “Zetro” Souzy. Ostatni album grupy, „Persona Non Grata”, ukazał się w 2021 roku, więc fani czekają na ten powrót z wyjątkową niecierpliwością.
Na swoim instragramowym profilu Gary napisał:
I właśnie tak, skończone! Mimo że przez połowę czasu byłem chory jak diabli i graliśmy bez naszego brata Jacka Gibsona, te ostatnie koncerty były niesamowite. Teraz żadnych występów do marca — wtedy wracamy z nowym albumem. I to jakim! Najbardziej organiczne i potężne brzmienie w historii zespołu. Bas jest potężny, dół ogromny. Brzmi jak pięciu facetów, którzy dają z siebie wszystko
Muzyk dodał, że potrzebuje chwili na regenerację po wyjątkowo wyczerpującym roku:
Czas wrócić do domu i odpocząć. Ten rok był bez przerwy w drodze – czuję się trochę połamany, więc pora naładować baterie i wrócić do destrukcji!
Mimo że Holt spędził sporą część roku również w trasie ze Slayerem, jego energia i entuzjazm nie słabną. Jeśli wierzyć jego słowom, nowy materiał Exodus ma być jednym z najmocniejszych momentów w historii zespołu, co miło zaostrza nasze apetyty. Zwłaszcza, że Gary wielkim gitarzystą jest.


