Jeden z bardziej znanych polskich gitarzystów jazzowych zaskakuje: jego dziesiąty album to nie jazz, lecz… hołd dla rockowych artystów, z riffami, Hammondem i stylowym głosem Joanny Knitter.
Ci, którzy znają Marcina Wądołowskiego z albumów takich jak Preludes for Guitar and Double Bass czy Chamber Avenue, mogą być zaskoczeni. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku, uznany w 2018 roku przez krytyków Jazz Forum za jednego z pięciu najlepszych gitarzystów jazzowych w Polsce, na swojej dziesiątej płycie odkłada na bok jazzowy słownik i sięga po muzykę od której wszystko się u niego zaczęło – klasyczny rock.
That’s My Game – bo taki tytuł nosi nowy album – to powrót do pierwszych muzycznych fascynacji. Do czasów, kiedy Wądołowski zasłuchiwał się w Claptonie, Page’u, Plancie, Mayu, Lukatherze czy Mayerze. To muzyka, która ukształtowała jego gitarowy głos zanim jeszcze trafił na sceny jazzowych klubów.
Piosenki, riffy i trzy rockowe standardy
Album zawiera nowe kompozycje Wądołowskiego – tym razem nie instrumentalne, lecz pełnoprawne PIOSENKI (Marcin stawia nacisk na to określenie) ze słowami. Teksty napisała Joanna Knitter, która na płycie pełniła też rolę wokalistki. Obok autorskiego materiału znajdziemy trzy rockowe standardy w autorskich aranżacjach Wądołowskiego. Wszystkie kompozycje są dedykowane konkretnym artystom, których twórczość ukształtowała jego gitarową wrażliwość.
Brzmienie? Ostre gitary, gitarowe riffy niosące całość – ale jest też miejsce na oddech: na płycie pojawia się akustyczna ballada, która pokazuje, że Wądołowski nie rezygnuje ze swojej lirycznej strony.

Składzik
Płytę nagrano w Custom 34 Studio w Gdańsku. Za realizację i produkcję odpowiadał Piotr Łukaszewski – gitarzysta, który sam jest częścią historii polskiego rocka, więc temat zna od podszewki. Dobór muzyków wskazuje na to, że lider zastosował klucz koleżeński (sami dobrzy znajomi) i kompetencyjny (sami mistrzowie w swoim fachu):
Adam Czerwiński – perkusista z imponującym doświadczeniem, Paul Rutschka – basista z unikalnym feelingiem – to nazwiska, które gwarantuje sekcję rytmiczną na najwyższym poziomie. Organowe brzmienie Hammonda Artura Jurka dopełnia klasyczny rockowy sound, jakiego można oczekiwać po hołdzie dla klasyków z lat 70.
Premiera: 12 czerwca 2026, Oliwski Ratusz Kultury
Koncert premierowy odbędzie się 12 czerwca 2026 roku w Oliwskim Ratuszu Kultury w Gdańsku – w pełnym składzie płytowym. To będzie wieczór dla wszystkich, którzy cenią warsztat, ale też po prostu lubią, kiedy gitara gra przesterem, głośno i z odpowiednią emocją.
Po dziewięciu albumach – od debiutu Git Majonez z 2011 roku, przez jazzowe eksperymenty, kameralną muzykę, Mozarta i standardy – przyszedł czas na płytę czysto osobistą. Płytę, na której Marcin Wądołowski gra to, od czego zaczął, a robi to z całym muzycznym „skilem” i wiedzą, którą przez lata wypracował.


