Megadeth udostępnił teledysk do nowego utworu „Let There Be Shred”, który trafi na ostatni album zespołu, zaplanowany na 23 stycznia. I trzeba przyznać, że kosi tym utworem przy samej ziemi.
Numer jest hołdem dla początków Megadeth i wczesnych lat Dave’a Mustaine’a, gdy współtworzył fundamenty thrash metalu. Jak podkreśla lider, od samego początku chodziło o muzykę „szybką i wściekłą” — dokładnie taką, jaką słychać w nowym kawałku, napędzanym agresywnym tempem i chwytliwym refrenem.
Teledysk łączy koncertową energię z scenami walk MMA, w których sam Mustaine bierze aktywny udział. Muzyk przyznał, że klip jest jednocześnie hołdem dla jego mistrzów sztuk walki — legendarnego Benny’ego „The Jet” Urquideza oraz profesora Reggiego Almiedy — a na planie udało się idealnie wyważyć „shredding i kopanie tyłków”.
Warto dodać, że 64-letni Mustaine niedawno zdobył czarny pas w brazylijskim jiu-jitsu. Wcześniej posiadał już czarne pasy w systemie Urquideza oraz Songham taekwondo, którego był także instruktorem.
Słuchamy i oglądamy:


