To historyczny moment dla instrumentalnego rocka. Dwaj giganci współczesnej gitary, Joe Satriani i Steve Vai, oficjalnie zapowiedzieli premierę swojego pierwszego w historii wspólnego albumu studyjnego. Krążek zatytułowany „The Sea of Emotion” ukaże się 6 listopada 2026 roku nakładem wytwórni earMUSIC
Choć panowie przyjaźnią się od dekad i wielokrotnie dzielili scenę w ramach legendarnych tras G3, na pełnowymiarowe, wspólne dzieło studyjne fani musieli długo czekać. Wraz z ogłoszeniem płyty, duet działający pod szyldem SatchVai Band zaprezentował niesamowicie dynamiczny, nowy singiel „Mayhem”
Od lekcji na Long Island do wspólnego studia
Historia tego albumu to tak naprawdę historia trwającej ponad pół wieku przyjaźni. Przypominamy, że wszystko zaczęło się w 1973 roku na Long Island, kiedy 13-letni Steve Vai zapukał do drzwi 17-letniego wówczas Joe Satrianiego, prosząc o lekcje gry na gitarze. Obaj szybko złapali chemię, która z czasem ukształtowała brzmienie gitarowego mainstreamu.
W oficjalnym oświadczeniu prasowym Steve Vai z właściwym sobie humorem skomentował ten nieprawdopodobnie długi czas oczekiwania na wspólny album
Planowaliśmy to od 1973 roku. Po prostu zupełnie nieświadomiePomysł na nagranie płyty nabrał realnych kształtów po niedawnej, niezwykle udanej trasie koncertowej, która zwolniła nieco miejsca w ich napiętych grafikach Arrow Lords of Metal. Satch wysłał do Vaia pierwsze dwa szkice utworów, a ten natychmiast poczuł, że nadszedł właściwy moment Arrow Lords of Metal.

Starcie i fuzja dwóch różnych światów
Choć mogłoby się wydawać, że nauczyciel i uczeń, którzy przez lata wywierali na siebie gigantyczny wpływ, piszą muzykę w podobny sposób, praca w studiu przyniosła spore zaskoczenia Arrow Lords of Metal. Satriani przyznał, że proces kreatywny obnażył ich kompozytorskie różnice, co paradoksalnie stało się największą siłą projektu
Największą niespodzianką było to, że piszemy w całkowicie odmienny sposób. I właśnie to uczyniło ten projekt tak zabawno-fascynującymSercem całego wydawnictwa jest trzyczęściowa suita tytułowa „The Sea of Emotion”. Tytuł ten nawiązuje bezpośrednio do szkolnego boiska w ich rodzinnej miejscowości Carle Place, gdzie jako nastolatkowie spędzali godziny, marząc o wielkiej muzycznej karierze. Co ciekawe, w trzeciej części suity usłyszymy autentyczne, archiwalne nagranie z taśmy szpulowej z jednej z pierwszych lekcji, jakich Satriani udzielał Vaiowi.
Satriani dodaje z sentymentem:
To pokazuje, jak daleką drogę przebywaliśmy. Jesteśmy tam dwoma dzieciakami, które nie znalazły jeszcze swojego własnego brzmienia, ale mają w sobie ogromny entuzjazm. Za czymś gonimy i jesteśmy zdeterminowaniDla samego Steve’a Vaia album jest czymś znacznie głębszym niż tylko spotkaniem dwóch technicznych wirtuozów na jednym krążku:
Wtedy naprawdę czuję coś w stylu: 'Wow, naprawdę to zrobiliśmy!’. To piękne spotkanie mnie i mojego przyjaciela w bardzo intymny, muzyczny sposób. I to był główny powód, dla którego nagraliśmy tę płytęGwiazdorska obsada i tracklista „The Sea of Emotion”
Na albumie składającym się z 10 kompozycji nie zabraknie też innych wielkich nazwisk ze świata rocka. Za miksy, instrumenty klawiszowe oraz współprodukcję odpowiada wieloletni współpracownik Satrianiego, Eric Caudieux. Sekcję rytmiczną zasilili absolutni mistrzowie, w tym perkusyjne legendy: Kenny Aronoff, Gregg Bissonette czy Mike Mangini, oraz basiści Billy Sheehan i Bryan Beller. W utworze „I Wanna Play My Guitar” usłyszymy natomiast gościnny wokal samego Glenna Hughesa (ex-Deep Purple).
A teraz słuchamy nowego utworu Satch & Vai:


