Napalm Death dokonali czegoś wyjątkowego – jako pierwszy zespół grający grindcore wystąpili w popularnej serii NPR Music Tiny Desk Concert. Tym samym ekstremalny gatunek po raz pierwszy pojawił się w cyklu, który wcześniej gościł przede wszystkim artystów reprezentujących rock, hip-hop, soul, folk czy jazz.
Grindcore w wersji bez kompromisów
Napalm Death potraktowali występ dokładnie tak, jak można było się tego spodziewać – bez wygładzania brzmienia i bez prób dopasowania się do bardziej kameralnej formuły programu. Muzycy wykonali osiem utworów w mniej niż 20 minut, stawiając na surową energię, charakterystyczne dla gatunku krótkie kompozycje i bezpośredni przekaz.
Wokalista Barney Greenway nie zrezygnował również z politycznego zaangażowania zespołu. Podkreślił znaczenie niezależnych i publicznych mediów oraz zachęcał do wspierania publicznego nadawcy.
Od dziesięcioleci zaglądam do Democracy Now! za pośrednictwem NPR Radio, żeby otrzymywać nieskażone, ale jednocześnie przemyślane wiadomości z Ameryki Północnej. Kiedy więc pojawiła się możliwość występu w Tiny Desk, trochę mnie to przerosło. Wiedzieliśmy, że dzięki temu dotrzemy do znacznie większej liczby osób niż zwykle, ale jak można się spodziewać po Napalm Death – nigdy nie zamierzaliśmy w żaden sposób łagodzić naszego występu
Na zakończenie setu zespół wykonał „You Suffer” – kultowy utwór trwający zaledwie 1,32 sekundy, który według Księgi Rekordów Guinnessa pozostaje najkrótszym komercyjnie wydanym utworem w historii.
„Musiał to być Napalm Death”
Występ spotkał się z entuzjastyczną reakcją publiczności – w biurze NPR pojawiły się nawet elementy spontanicznego pogo, co przy grindcore’owym koncercie nie powinno dziwić.
Producent NPR Music Lars Gotrich podkreślił, że wybór Napalm Death miał szczególne znaczenie:
Pierwszym grindcore’owym zespołem w Tiny Desk musieli być ojcowie założyciele tego gatunku. Odrzuciłem lub przełożyłem wiele innych propozycji – właśnie dlatego, że zależało mi, aby zrobić to właściwie. Jest tylko jeden NAPALM DEATH – zespół, który jest nie tylko wzorem ekstremalnej muzyki, ale także przykładem tego, co oznacza bycie człowiekiem w czasach, które często wydają się pozbawione człowieczeństwa
Występ NPR zbiegł się z premierą najnowszego materiału zespołu – wspólnego albumu „Savage Imperial Death March” nagranego z Melvins, który ukazał się 10 kwietnia.


