Spadkobiercy Dimebaga Darrella oficjalnie zaprezentowali Dime GuitarZ – nową markę gitarową stworzoną we współpracy z Deanem Zelinskym, lutnikiem odpowiedzialnym za wiele najbardziej charakterystycznych instrumentów legendarnego gitarzysty Pantery.
Premiera nowego przedsięwzięcia odbywa się w czasie, gdy wciąż trwają wieloletnie spory prawne dotyczące dziedzictwa Dimebaga, koncentrujące się przede wszystkim wokół praw do jego kultowych projektów gitar.
Walka o prawa do legendarnych kształtów gitar
Dean Zelinsky sprzedał markę Dean Guitars w 1991 roku, a ostatecznie zakończył współpracę z firmą w 2008 roku. Dziś przyznaje, że udział w projekcie Dime GuitarZ ma dla niego wyjątkowy wymiar.
„Miałem szczęście przeżyć długą i niezwykłą karierę w branży gitarowej. Po wszystkim, co udało mi się osiągnąć, pomoc w podtrzymywaniu dziedzictwa Darrella może okazać się najbardziej znaczącą pracą, jakiej kiedykolwiek się podjąłem.”
Powstanie Dime GuitarZ może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat dla fanów Dimebaga Darrella. Niezależnie od wyniku trwających sporów prawnych, nowa marka jasno komunikuje swój cel: stworzyć instrumenty rozwijające wizję gitarzysty, którego wpływ na współczesny metal pozostaje niepodważalny.
W 2021 roku organizacja In Dime We Trust, kierowana przez wieloletnią partnerkę gitarzysty i zarządczynię jego majątku, Ritę Haney, pozwała firmę Dean Guitars. W pozwie zarzucono producentowi bezprawne wykorzystywanie charakterystycznych kształtów korpusów Stealth i Razorback, a także dokonywanie „nieautoryzowanych i wprowadzających w błąd rejestracji znaków towarowych”.
Choć niedawne orzeczenie sądu było korzystne dla Dean Guitars, Haney zapowiedziała złożenie apelacji, co oznacza, że sprawa nadal pozostaje nierozstrzygnięta.
Co ciekawe, start marki Dime GuitarZ nastąpił zaledwie kilka dni po tym, jak spółka-matka Dean Guitars, czyli Armadillo Enterprises, złożyła wniosek o ochronę przed wierzycielami w ramach postępowania upadłościowego. Dla wielu obserwatorów branży moment debiutu nowej marki nie jest więc przypadkowy.

„Budujemy gitary, na których Dimebag grałby dzisiaj”
Nowa firma przedstawia się jako „wyłączny dom oficjalnych gitar Dimebaga Darrella”. Jej misja została określona bardzo jasno:
Budować gitary, na których Dimebag Darrell grałby dzisiaj
W oficjalnym komunikacie spadkobiercy muzyka odnieśli się również do relacji gitarzysty z marką Dean:
Wydaje się, że istnieje błędne przekonanie, iż Dime miał jakąkolwiek relację z dzisiejszym Dean Guitars. To po prostu nieprawda. Został zamordowany trzy tygodnie po podpisaniu umowy
Przypomnijmy, że Dimebag Darrell zginął tragicznie 8 grudnia 2004 roku podczas koncertu zespołu Damageplan w Columbus w stanie Ohio.
Według przedstawicieli majątku gitarzysty, kluczową postacią w jego karierze był nie sam brand Dean, lecz właśnie Dean Zelinsky – twórca wielu instrumentów używanych przez Dimebaga, w tym pierwszych wersji modelu ML oraz słynnego Dean From Hell.
Miał relację z Deanem Zelinskym. Poszedł tam dlatego, że to DZ go tam sprowadził. To była jedyna relacja Dime’a
Spadkobiercy podkreślają, że wpływ Zelinsky’ego na rozwój charakterystycznego stylu Dimebaga był ogromny.
Dean Zelinsky zbudował ukochane gitary, na których grał, w tym Dean From Hell. To właśnie on miał budować jego instrumenty i Dime wielokrotnie wspominał o tym w swoich notatkach. W tym przypadku naśladownictwo nie jest formą pochlebstwa – jest przestępstwem!
Rita Haney dodaje:
Dime grał na modelach ML Deana Zelinsky’ego jeszcze wtedy, gdy nosił aparat ortodontyczny, i z jednym z nich w ramionach odszedł z tego świata. Zamiłowanie Dime’a do innowacji technologicznych oraz jego zaufanie do geniuszu DZ wyznaczają kierunek tej firmy. Naszym celem jest spełnienie tych życzeń
Culprit – nowa gitara oparta na pomyśle Dimebaga
Wraz z inauguracją marki zaprezentowano również jej flagowy model – Culprit. Projekt instrumentu miał powstać jeszcze za życia Dimebaga Darrella, a pierwsze zapowiedzi gitary pojawiły się już w marcu 2025 roku. Model będzie dostępny zarówno w wersji USA Custom Shop, jak i bardziej przystępnej cenowo Standard Series. Ceny mają wynosić od 1 999 do 5 999 dolarów.
Specyfikacja Dime GuitarZ Culprit
Do najważniejszych elementów wyposażenia należą:
- mahoniowy korpus z topem z płomienistego klonu,
- trzyczęściowy, wklejany gryf klonowy,
- podstrunnica z hebanu,
- złożony radius 12–16 cali,
- mostek Floyd Rose 1000,
- przetworniki Seymour Duncan Dimebucker oraz Seymour Duncan ’59,
- klucze w stylu Grover,
- układ „DimeBooster” zapewniający podbicie sygnału o 15 dB.
Wersje produkowane w USA otrzymają także opatentowany gryf Z-Glide, opracowany przez Zelinsky’ego w celu zmniejszenia tarcia i zwiększenia szybkości gry.
Pod względem wizualnym instrument mocno nawiązuje do estetyki Dimebaga. Wśród dostępnych wykończeń znajdą się m.in. Dime Slime i Dimebolt, a gitarę zdobią charakterystyczna inkrustacja żyletki na XII progu oraz rozpoznawalna główka ze „skrzydłami”.



