Ritchie Blackmore przerwał milczenie i osobiście wyjaśnił powody nagłego odwołania koncertów Blackmore’s Night w USA. W nawiązaniu do wcześniejszych informacji o przełożeniu wszystkich pozostałych terminów trasy z powodu problemów zdrowotnych, gitarzysta opublikował szczegółowe oświadczenie na fanpage’u zespołu, opisując dramatyczne kulisy nagłego pogorszenia stanu zdrowia.
Jak się okazuje, 80-letni Blackmore zmaga się nie tylko ze starymi urazami kręgosłupa, ale także z coraz poważniejszymi migrenami i silnym atakiem zawrotów głowy, który zakończył się hospitalizacją.
Ritchie napisał:
Mam długą historię przepuklin krążków lędźwiowych i szyjnych. Zwykle, przed trasą, dostawałem zastrzyki, które pozwalały mi grać mimo bólu. Niedawno doszły do tego wyniszczające migreny. Pojawiają się bardzo szybko – gdy widzę zaburzenia wizualne, wiem, że nadchodzą
Dalej opisuje, że po długiej podróży z Pensylwanii do Newton w New Jersey hotelowe warunki zakwaterowania okazały się katastrofalne, co prawdopodobnie wywołało ostre objawy:
Nie było ogrzewania, a pościel była wilgotna. To wszystko zakończyło się poważnym atakiem migreny. Nie mogłem przestać wymiotować. Pokój wirował, miałem silne zawroty głowy i nie byłem w stanie ustać. Wezwano karetkę
W szpitalu wykonano tomografię i inne badania, które potwierdziły diagnozę:
Lekarze uznali, że to ciężka postać choroby vertigo. Objawy trwały przez następne dni. Mam nadzieję, że zobaczymy się znowu, gdy będę zdrowy. Wszystkiego najlepszego, Ritchie, gitarzysta
Pozostaje życzyć Ritchie’emu pełnego powrotu do zdrowia i cierpliwie czekać na dzień, kiedy znów zabrzmi na żywo Blackmore’s Night.









