Legenda rocka i lider The Steve Miller Band niespodziewanie odwołał wszystkie zaplanowane koncerty na 2025 rok, w tym 28 występów w USA. Powód? Rosnące zagrożenie związane z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, które — jego zdaniem — zagrażają bezpieczeństwu fanów, muzyków i ekipy technicznej.
Rosnąca liczba ekstremalnych zjawisk pogodowych daje się we znaki także organizatorom dużych festiwali odbywających się pod gołym niebem.Dla przykładu tegoroczna edycja Bonnaroo w Tennessee została odwołana po zaledwie jednej nocy z powodu gwałtownej burzy.
Steve Miller jest jednym z pierwszym artystów, którzy podjęli tak radykalną decyzję, ale możemy się domyślać, że w najbliższych latach coraz więcej będzie tych, którzy uznają, że granie na żywo w otwartej przestrzeni staje się zbyt ryzykowne.
Miller podzielił się swoją decyzją w poruszającym wpisie w mediach społecznościowych, który brzmiał jak osobisty manifest:
Tworzysz muzykę kierując się instynktem. Żyjesz, ufając swojemu instynktowi. Zawsze ufaj swojemu instynktowi…
I dalej:
The Steve Miller Band odwołuje wszystkie nadchodzące daty koncertowe. Połączenie ekstremalnych upałów, nieprzewidywalnych powodzi, tornad, huraganów i gigantycznych pożarów lasów sprawia, że ryzyko dla Was, naszej publiczności, zespołu i całej ekipy stało się nieakceptowalne. Możecie zrzucić winę na pogodę… Trasa zostaje odwołana. Nie wiemy gdzie, nie wiemy kiedy… Mamy jednak nadzieję, że jeszcze się zobaczymy. Życzymy Wam pokoju, miłości i szczęścia. Dbajcie o siebie.
Na ten moment Steve Miller zagrał w 2025 roku zaledwie jeden koncert — w lutym w kasynie w Oklahomie.
Co ciekawe, decyzja artysty zbiegła się w czasie z wypowiedzią Chrissie Hynde z The Pretenders, która pod koniec czerwca przewiduje… rychły koniec koncertów plenerowych:
Pamiętam trasy z Guns N’ Roses i Foo Fighters. Było tak gorąco, że musiałam owijać się lodowymi okładami. Zdałam sobie wtedy sprawę, że koncerty na zewnątrz mają przed sobą koniec. Jest za gorąco
— Steve Miller Band (@SMBofficial) July 17, 2025


