Duet The American Dollar dzięki swoim umiejętnościom muzycznym wypracował sposób na życie: pisał muzykę dla Warner Brothers, Apple, Sony i Colgate, a instrumentalne nagrania trafiały potem do CSI, NBA i reklam ogólnoświatowych marek. No i pojawił się Suno, a przychody spadły nagle o 80%.
John Emanuele i Richard Cupolo poznali się na studiach w 2005 roku. Przez dwie dekady budowali The American Dollar — instrumentalny projekt łączący post-rock z muzyką ambientową, który nie miał ani tekstu, ani wokalu. Tylko gitary, syntezatory i starannie konstruowane warstwy dźwięku, które okazały się dokładnie tym, czego szukają producenci reklamowi, twórcy seriali i dyrektorzy muzyczni wielkich marek.
Ich katalog trafił do Warner Brothers, Apple, Sony, Colgate, PBS i American Heart Association. Słyszeli ich widzowie CSI: Miami, Keeping Up with the Kardashians i ESPN-owskiego cyklu 30 for 30. Ich nagrania znalazły się w topowym 1% na Spotify. To był model biznesowy, który działał — niszowy i dochodowy, oparty na unikalnym brzmieniu i instrumentalnych umiejętnościach wypracowywanych latami.
A potem pojawił się Suno.
W pozwie złożonym 12 maja 2026 roku w Sądzie Okręgowym dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku, Emanuele i Cupolo piszą bez ogródek (cytujemy za: musicbusinessworldwide.com):
Dziesięciolecia, które zajęło powodowi opracowanie i udoskonalenie swojego procesu tworzenia muzyki, oraz tygodnie i miesiące spędzone na rozwijaniu każdego oryginalnego utworu, zostały przejęte przez pozwanego i wykorzystane do zastąpienia oryginalnych dzieł powoda na rynku.”
Skala szkód, którą opisują, jest konkretna. Od momentu publicznego uruchomienia serwisu Suno ich przychody z licencji skurczyły się o blisko 80%. Nie stopniowo, nie powoli — z wyraźną cezurą czasową, którą pozew nazywa wprost „linią demarkacyjną”.
Produkt Suno AI działał jako poważny destruktor w tej branży, a przychody powoda z licencji zostały niemal wyeliminowane od czasu, gdy pierwsza wersja Suno AI stała się publicznie dostępna
Żeby udowodnić, że Suno nie tylko niszczy ich rynek, ale dosłownie kradnie ich muzykę, Emanuele we wrześniu 2024 roku kupił subskrypcję Suno Pro i zaczął testować. Wpisywał w prompt nazwy własnych utworów, prosząc o wygenerowanie czegoś, co „brzmi jak The American Dollar”. Wyniki były jednoznaczne — Suno generowało nagrania z tą samą strukturą rytmiczną, tym samym podejściem produkcyjnym i tą samą „architekturą temporalną opartą na delay’u”, co oryginały. Utwór Age of Wonder generował Echoes of Wonder. Najczęściej licencjonowany i streamowany utwór w całym katalogu — Anything You Synthesize — generował Endless Sky o identycznych strukturach rytmicznych.
Pozew obejmuje 236 nagrań i kompozycji objętych 164 rejestracjami praw autorskich. Emanuele i Cupolo domagają się odszkodowania do 150 000 dolarów za każde naruszone dzieło.
Sprawa trafia w szerszy kontekst narastającego konfliktu między AI a muzykami. Suno jest już pozwane przez Universal Music Group, Sony Music Entertainment i GEMA. Warner Music Group zawarło ugodę z firmą w listopadzie 2025 roku i podpisało umowę licencyjną. Suno wyceniane jest obecnie na 5 miliardów dolarów i ma ponad 100 milionów użytkowników generujących szacunkowo 7 milionów nowych plików muzycznych dziennie.
Ale historia The American Dollar to nie jest historia o wielkich wytwórniach walczących o swoje tantiemy. To historia dwóch gitarzystów, którzy przez dwadzieścia lat grali, nagrywali i cierpliwie budowali unikalny dźwięk — i zobaczyli, jak algorytm uczy się tego dźwięku na ich własnych nagraniach, a potem sprzedaje jego imitację światu zamiast oryginału. Pozew ujmuje to zdaniem, które trudno zbagatelizować:
Co najgorsze, pozwany wykorzystał dziesięciolecia pracy powoda, by zniszczyć właśnie ten rynek, który powód rozwinął


