Są gitarzyści, którzy nie potrafią rozstać się z instrumentem nawet na chwilę. Pewien kierowca Tesli z Surrey poszedł jednak o kilka kroków za daleko. Według brytyjskiej policji prowadził samochód z prędkością około 60 mil na godzinę, jednocześnie… grając na gitarze. I to nie jest żart.
Gitara za kierownicą przy 97 km/h
Do zdarzenia doszło na M25, czyli jednej z najbardziej ruchliwych autostrad obwodowych Londynu. Policja hrabstwa Surrey otrzymała zgłoszenie na numer 999 dotyczące kierowcy, który miał prowadzić samochód, jednocześnie trzymając i grając na gitarze. Zdecydowanie nie była to więc sytuacja w rodzaju: „stoję w korku, mam pięć minut, to sobie coś pobrzdąkam”…
Policjanci zatrzymali Teslę i — jak wynika z ich ustaleń — znaleźli więcej powodów do zainteresowania niż tylko gitarę. Wnętrzne kamery samochodu były zasłonięte. Co więcej, kierowca miał zamontować na kierownicy specjalne obciążenie, które miało „oszukiwać” system samochodu i sprawiać wrażenie, że kierowca cały czas trzyma kierownicę. Krótko mówiąc: gitara w rękach, 97 km/h na liczniku, kamery zasłonięte, a kierownica przekonana, że wszystko jest w najlepszym porządku.
Kierowca został zgłoszony za prowadzenie pojazdu bez należytej ostrożności i uwagi i ma stawić się przed sądem. Policja poinformowała również odpowiedni organ zajmujący się jego prawem jazdy, ponieważ mężczyzna pracuje jako kierowca samochodu wynajmowanego wraz z kierowcą.
Tesla i gitara – duet, który nie powinien powstać
Trzeba przyznać, że jako pomysł na granie na gitarze ta sytuacja ma wyjątkowo kiepski timing. Nawet jeśli kierowca był przekonany, że jego Tesla poradzi sobie bez jego pełnej uwagi, gitara ma tę irytującą właściwość, że wymaga rąk. A samochód jadący niemal 100 km/h również ma pewne wymagania w tym zakresie.
Jak przypomina Guitar World, w lipcu tego roku japoński gitarzysta stracił aż 40 gitar po skargach sąsiadów na wieloletnie, bardzo głośne granie. W tamtym przypadku problemem był hałas. Tym razem problemem okazała się najwyraźniej próba połączenia samochodu, gitary i koncertu na żywo.
Tyle że ten ostatni odbywał się na autostradzie M25.
Wyświetl ten post na Instagramie


