Po sukcesie swojego modelu Epiphone Les Paul Standard „Copper Iridescent” z 1955 roku, Joe Bonamassa ponownie połączył siły z marką Epiphone, aby stworzyć gitarę inspirowaną jednym z najrzadszych instrumentów w jego legendarnej kolekcji – dwupickupowym Les Paul Custom z 1959 roku.
Model 1959 Les Paul Custom to hołd dla złotej ery Gibsona, a także dowód na to, że Joe Bonamassa – kolekcjoner, bluesman i ambasador klasycznych gitar – nadal potrafi zachować równowagę między historią a nowoczesnością. Ten instrument to prawdziwy ewenement – większość Les Paul Customów z lat 50. posiadała bowiem trzy przetworniki, jak słynny model Erica Claptona z 1958 roku. Bonamassa tłumaczy, że dwupickupowe Customy z lat 50. są niezwykle rzadkie – „prawdopodobnie powstało ich mniej niż 20”, mówi gitarzysta.
Nowa sygnatura Epiphone’a odwzorowuje wszystkie detale legendarnego Black Beauty Bonamassy, łącznie z Bigsby B70, który nadaje gitarze unikalny charakter brzmienia.
To instrument z mahoniu i hebanową podstrunnicą, brzmi nieco bardziej hi-fi, ale potrafi i kołysać, i ryczeć

Korpus wykonano z mahoniu, gryf ma profil 1960 Rounded Medium C, menzurę 24.75” i promień podstrunnicy 12”. Instrument wyposażono w przetworniki Epiphone Probucker Custom Humbucker, które zapewniają klasyczne, kremowe brzmienie Les Paula, z lekkim „twangiem” dzięki Bigsby’emu.
Jedną z najciekawszych cech nowego modelu jest długie połączenie gryfu z korpusem (long neck tenon) – rozwiązanie, które dotąd rzadko pojawiało się w gitarach Epiphone. Całość uzupełniają stroiki Grover Imperial, podkreślające elegancję i oldschoolowy charakter instrumentu.

Cena instrumentu to około 949 funtów / 999 dolarów, co czyni go jedną z najbardziej przystępnych sygnatur Bonamassy w historii współpracy z Epiphone.
Dla fanów Bonamassy to nie koniec nowości – niedawno Seymour Duncan zapowiedział Bolin Burst humbucker set, który pozwala uzyskać brzmienie zbliżone do jego oryginalnego Les Paula z 1960 roku.


