W 39. odcinku TopGuitar Weekly wracamy do tematu Rush, ale z gitarowej perspektywy. Zespół powrócił na scenę, a najczęściej zadawane pytanie dotyczy oczywiście nieobecności Neila Pearta. My jednak kierujemy uwagę na Alexa Lifesona – gitarzystę, który przez lata nie musiał stać na pierwszym planie, żeby budować brzmienie całego zespołu.
Punktem wyjścia jest nowa gitara Epiphone Alex Lifeson 1976 ES-355 Reissue w kolorze Alpine White, ale to nie jest wyłącznie sprzętowy news. Ten instrument staje się pretekstem do rozmowy o Lifesonie jako architekcie brzmienia Rush – muzyku, który potrafił jedną gitarą wypełnić ogromną przestrzeń, tworzyć charakterystyczne akordy, faktury i gitarowe kolory, bez ciągłego popisywania się szybkością.
W odcinku przywołujemy również wypowiedź Geddy’ego Lee, który nazwał Lifesona najbardziej niedocenionym gitarzystą w historii rocka. Pojawiają się także odniesienia do opinii Paula Gilberta i Johna Petrucciego, którzy zwracali uwagę na wyjątkową pracę akordową Lifesona, jego użycie otwartych strun, chorusów i nieoczywistych rozwiązań brzmieniowych.
Ale TopGuitar Weekly #39 to nie tylko Rush.
W programie mówimy także o nowym singlu Polyphii i kierunku określanym jako dance djent. To zderzenie technicznej, nowoczesnej gitary z klubową energią i myśleniem o wielkich koncertach na żywo. Jest też Michael Schenker, który w rozmowie z Guitar World przyznał, że nie zna nazw skal i stopni – i wcale się tym nie przejmuje. To dobry punkt wyjścia do krótkiej refleksji o tym, czy teoria muzyki jest warunkiem wielkiego grania, czy raczej tylko jednym z możliwych języków opisu muzyki.
Nie zabraknie też bardziej absurdalnej historii. W odcinku pojawia się Angine de Poitrine i sprawa rzekomego fałszywego zespołu w Rosji, który miał kopiować ich wizerunek. To temat z pogranicza muzyki, internetu, żartu i globalnej paniki wywołanej przez kilka nagrań z sieci.
W sprzętowym zawrocie głowy pojawiają się: limitowana gitara PRS SE Rock Lady, wzmacniacze akustyczne Orange przygotowane we współpracy z Edem Sheeranem, Epiphone Hummingbird Tribute, EHX Pico Shimmer, aktualizacja Fender Tone Master Pro oraz nowe monitory sceniczne RCF.
Na koniec zostawiliśmy rock’n’rollową destrukcję sprzętu. Gitarzysta koncertowy Yungbluda, Adam Warrington, opowiedział o tym, dlaczego na scenie pojawiły się fałszywe głowy wzmacniaczy. Powód? Prawdziwe zbyt często obrywały latającymi gitarami.
Nowy odcinek TopGuitar Weekly to trochę legend rocka, trochę nowoczesnej gitary, trochę sprzętu i trochę absurdu – czyli dokładnie taki miks, jaki lubimy najbardziej.


