Strona główna Muzyka God’s Favorite Drug „Here”

God’s Favorite Drug „Here”

729
0
UDOSTĘPNIJ

(Wyd. własne)

Pierwsze wrażenie jest całkiem intrygujące. Takie twarde, męskie, amerykańskie granie z gitarami akustycznymi i stylowym wokalem na pierwszym planie. Ten wokal… Dawno nie słyszałem w Polsce takiego drapiącego tembru połączonego z melodyjnością nawet podczas śpiewania wyższych partii. Instrumentalnie przypomina mi to trochę akustyczne Alice in Chains czy A Perfect Circle oraz – przeszukując polskie podwórko – zjawiskową solową płytę Bartka Szweda pt. „Bartbass” sprzed pięciu lat.

Uwielbiam momenty, kiedy mogę napisać jakieś superlatywy o szerzej nieznanym zespole. Przede wszystkim słyszę tu świetnie brzmiącą całość, zmiksowaną w nienaganny sposób. Czytelne, sprężyste gitary akustyczne, jasna, ale mocarna i selektywna perkusja, wokal, który spokojnie mógłby być jeszcze bardziej z przodu, idealnie wpasowany miękko brzmiący bas i wiolonczelowe smaczki, nagrane – a jakże – na żywo. Dynamiczne, kolorowane barwami akustyków utwory przeplatają się ze spokojniejszymi balladami typu „Nothin’” i akustycznymi miniaturami („On the Road”), których jest mniej więcej pół na pół. Niektóre utwory mają w sobie progresywne pierwiastki i cieszą ucho swoją stylowością tudzież niebanalnymi liniami śpiewanymi przez Olka Kopkę, lidera zespołu. Aranżom także nie można wiele zarzucić – dużo się dzieje, muzyka obfituje w zaskakujące zwroty i zmiany dynamiki („Wait”) i ciekawe (kiedyś mówiło się na to art-rockowe) harmonie. W drugiej połowie płyty napięcie niestety spada i zaczyna się niepotrzebne przedłużanie i rozwlekanie formy. Solo na gitarze akustycznej w utworze „Burning Alive” każe sądzić, że Kuba Makowiecki to bardzo poważny zawodnik, a rozwijające się solo na wiolonczeli Maciej Barana w utworze „Travelogue for Exiles” prowadzi do przesterowanych kaskad dźwięków, wzmacniających rockowy przekaz zespołu. Całość jest bardzo interesująca i po części frapująca – na pewno warto zapoznać się z tą muzyką.


---------------------------------------------------------------------------

Najnowszy drukowany numer TopGuitar możesz kupić online:

sierpniowe wydanie TopGuitar (TG 08/2017).


Lub ściągnij wydanie na tablet/smartfon:
iOS: http://topguitar.pl/ios/
Android: http://topguitar.pl/android/


Zamów prenumeratę w promocji: http://topguitar.pl/sklep/

----------------------------------------------------------------------------

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPrzemysław Maciołek z grupy Poluzjanci nie żyje
Następny artykułChris Salewicz „Mick & Keith. Rolling Stonesów portret podwójny”
Jego muzyczna podróż zaczęła się wiele lat temu, gdy jako 13-latek usłyszał klasyczny album Deep Purple “Nobody's Perfect”. Nauczył się grać na gitarze, potem na basie, założył swój pierwszy zespół, napisał swoje pierwsze piosenki... Jego muzycznym mentorem jest wokalista Jacek Siciarek, z którym grał w funk-bluesowym zespole DzieńDobry. Potem trafił do gdyńskiej formacji FARBA, z którą nagrał kilka płyt i wylansował kilka przebojów. W międzyczasie rozpoczęła się jego pasja dziennikarska, najpierw w czasopiśmie Gitara i Bas, potem w magazynie TopGuitar. Pisze także artykuły do czasopism TopDrummer i Muzyk. Jakieś pasje? Tak: gitara basowa, gitara basowa i... gitara basowa!