UDOSTĘPNIJ

Dosyć ciekawe oświadczenie wydał Darryl Jones, basista The Rolling Stones w wywiadzie dla telewizji BBC. Rozumiemy jego marzenia, ale chyba nie do końca wyobrażamy sobie ich realizację.

Darryl powiedział m.in.:
„Oczywiście, że byłaby to naprawdę świetna sprawa dla osoby takiej jak ja. Jestem sidemanem przez ponad 30 lat. Myślę, że większość muzyków, gdzieś głęboko w środku, nawet jeśli są sidemanami, czy też muzykami do wynajęcia, ma pragnienie, aby na prawdę być w zespole.”


Dodał:

„Nie byłbym całkowicie szczery, gdybym powiedział, że nie byłoby wspaniale, nie byłoby niesamowite, gdybym był brany pod uwagę, wiesz, mógł wskoczyć do tej organizacji jako pełnoprawny członek.”

84a039ce054f5ae6cebf2f8292649140_f196

Maciej Warda, redaktor prowadzący TopBass skomentował to następująco:

„Z całym ogromnym szacunkiem dla Derylla, ale on nigdy nie będzie Stonesem, przynajmniej w sensie rdzennym, historycznym tego zespołu. Doszedł do składu jako sideman 12 lat po klawiszowcu Chucku Leavellu, 18 lat po Ronniem i ponad 31 lat po założeniu zespołu. 

Jones robi wspaniałą robotę, każdy fan The Rolling Stones go zna i kocha, jest wybornym basistą i wspaniałym człowiekiem, ale to nigdy nie uczyni z niego ‚tego prawdziwego’ Stonesa.”

 

Przypominamy jednocześnie, że jutro premiera najnowszej płyty The Rolling Stones „Blue & Lonesome”!

stonesblueandlonesome

 
 


---------------------------------------------------------------------------

Najnowszy drukowany numer TopGuitar możesz kupić online:

czerwcowe wydanie TopGuitar (TG 06/2017).


Lub ściągnij wydanie na tablet/smartfon:
iOS: http://topguitar.pl/ios/
Android: http://topguitar.pl/android/


Zamów prenumeratę w promocji: http://topguitar.pl/sklep/

----------------------------------------------------------------------------

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułUriah Heep już za tydzień rozpoczyna polskie tournée!
Następny artykułVader, Infernal War, Insidius w gdańskim B90
Jego muzyczna podróż zaczęła się wiele lat temu, gdy jako 13-latek usłyszał klasyczny album Deep Purple “Nobody's Perfect”. Nauczył się grać na gitarze, potem na basie, założył swój pierwszy zespół, napisał swoje pierwsze piosenki... Jego muzycznym mentorem jest wokalista Jacek Siciarek, z którym grał w funk-bluesowym zespole DzieńDobry. Potem trafił do gdyńskiej formacji FARBA, z którą nagrał kilka płyt i wylansował kilka przebojów. W międzyczasie rozpoczęła się jego pasja dziennikarska, najpierw w czasopiśmie Gitara i Bas, potem w magazynie TopGuitar. Pisze także artykuły do czasopism TopDrummer i Muzyk. Jakieś pasje? Tak: gitara basowa, gitara basowa i... gitara basowa!