Konflikt między Alexem Van Halenem a Sammym Hagarem najwyraźniej nie wygasną. Kolejny raz słynny perkusista nie bawił się w dyplomację i wprost nazwał swojego nie mniej słynnego kolegę z zespołu „kompletnym idiotą”… Hagar nie pozostawił tego bez odpowiedzi, a my w reporterskim skrócie opisujemy tę inbie.
„Nie wiem, co napisał, i nie chcę wiedzieć”
W najnowszym wywiadzie dla Roadie Crew Alex Van Halen został zapytany o wspomnienia innych członków Van Halen – między innymi autobiografię Davida Lee Rotha z 1997 roku oraz książkę Sammy’ego Hagara Red: My Uncensored Life in Rock z 2011 roku.
Zacznijmy od Lee Rotha, którego memuarach Alex wypowiedział się dość pozytywnie:
To całkiem zabawna książka i dobrze oddaje jego poczucie humoru. Chociaż tekst jest momentami dość abstrakcyjny i czasami gubi wątek, nadal jest bardzo interesującym spojrzeniem na tamtą epokę
W przypadku wspomnień Hagara ton zmienił się diametralnie:
Nie wiem, co napisał, i nie chcę wiedzieć. Moim zdaniem Sammy Hagar jest kompletnym idiotą
To wyjątkowo mocne słowa, oznaczające wciąż żywą urazę.
Hagar: „Prawda czasem boli”
Sammy Hagar szybko zareagował na wypowiedź byłego kolegi. W komentarzu pod instagramowym postem dotyczącym słów Alexa napisał:
Ten komentarz i ten post są teraz, na tym etapie naszego życia, zupełnie niepotrzebne. Ale chyba prawda czasem boli. Dajmy już sobie spokój. Peace!
Alex pracuje obecnie nad materiałem Van Halen, który wcześniej nie został wydany, we współpracy ze Steve’em Lukatherem. Z kolei Hagar wraz z Michaelem Anthonym, Joe Satrianim i Jasonem Bonhamem kontynuuje działalność koncertową w ramach projektu Best of All Worlds, wykonując klasyczne utwory Van Halen.
Alex wcześniej krytykował ten projekt, twierdząc, że Hagar, Anthony i Satriani „nie oddają sprawiedliwości” Van Halen. I tak dalej i tak dalej, opera mydlana trwa w najlepsze, a prawdziwi fani zespołu i Eddiego patrzą na to ze smutkiem.
Spór o dekadę z Sammym Hagarem
Hagar ma z kolei pretensje do Alexa o to, że w swojej autobiografii Brothers z 2024 roku praktycznie pominął całą dekadę działalności Van Halen z nim jako wokalistą.
Według Hagara pominięcie dziesięciu lat muzyki zespołu jest wręcz obrazą dla dorobku Eddiego Van Halena. Muzyk mówił też, że był rozczarowany faktem, iż on i Michael Anthony nie zostali zaproszeni do udziału w obecnym projekcie Alexa.
Jeszcze w marcu tego roku Hagar porównywał swoją relację z Alexem do konfliktu Davida Gilmoura i Rogera Watersa:
Jestem wielkim fanem Pink Floyd. Słyszę, jak David Gilmour mówi: ‘Nigdy więcej nie zagram z Rogerem Watersem’, i wiem, co ma na myśli. Czuję tak samo w stosunku do Alexa Van Halena. To negatywni ludzie
Można więc powiedzieć, że muzyka Van Halen łączy fanów i dzieli członków zespołu… Jednocześnie Hagar podkreślał, że granie muzyki Van Halen z Michaelem Anthonym ma dla niego zupełnie inny wymiar:
Ponieważ Mike Anthony jest w zespole, dobrze się czuję, grając tak dużo utworów Van Halen, bo nikt już nigdy ich nie usłyszy. A to była ogromna część mojej kariery i kariery nas wszystkich, na Boga. To był największy zespół na świecie


