Brian May ujawnił ostatnio, że ma dość tras koncertowych, przede wszystkim ze względu na rozłąkę z rodziną. 50 lat w trasach sprawiło, że czas chyba na większe ustatkowanie się, ale – uspokajamy fanów – nie kosztem innego, bardziej stacjonarnego koncertowania. No i pojawił się ciekawy temat, czy zespół rozważa nagranie nowej muzyki z Adamem Lambertem.
Brian May ujawnił, że zespół rozważa nagranie nowej muzyki z Adamem Lambertem. May jest otwarty na ideę rezydencji w słynnej Sphere, ale jest niemal pewien, że nie chce kontynuować tras koncertowych, czemu w sumie trudno się dziwić, zważywszy na sceniczny „staż” Briana:
W rozmowie z Rolling Stone, May stwierdził:
Mam za sobą 50 lat tras, a część mnie myśli, że to wystarczy. Nie lubię idei, że budzisz się w hotelu i jesteś uwięziony. Ostatnio miałem kilka sytuacji, gdy coś działo się w domu z rodziną, a ja nie mogłem wrócić. To mnie dotknęło i pomyślałem: 'Nie jestem pewien, czy chcę tego więcej.’ Czuję, że oddałem zbyt wiele wolności. Więc nie chcę już tras, ale nadal chcę grać koncerty i tworzyć coś nowego
Perkusista Roger Taylor powiedział w tym samym wywiadzie:
Nie sądzę, żebyśmy byli gotowi na emeryturę, i nie powiemy: 'To nasza ostatnia trasa.’ Bo nigdy nie jest ostatnia, prawda?
Współpraca Queen z Adamem Lambertem doprowadziła do spekulacji, że zespół planuje nagrać nową muzykę. May odniósł się do tego, mówiąc, że jest coś na rzeczy:
Niewielu ludzi o tym wie, ale Adam i my byliśmy w studiu, próbując różnych rzeczy. Na razie nic się nie zmaterializowało. Niektóre rzeczy są nam przeznaczone, a inne nie.”


