Czy Angus Young naprawdę „zawiesił” się podczas słynnej solówki „Whole Lotta Rosie”? Viralowe nagranie sugeruje, że 71-letni gitarzysta AC/DC zaliczył wpadkę. Problem w tym, że kiedy wsłuchać się w to, co faktycznie zagrał, nie słychać tam niczego takiego.
Koncert AC/DC z 31 sierpnia na stadionie Reliant Stadium w Houston stał się internetowym tematem za sprawą krótkiego fragmentu koncertu. W centrum uwagi znalazł się oczywiście Angus Young i jego solówka w „Whole Lotta Rosie”.
Nagranie, zatytułowane „Angus Young forgets the solo and gives AC/DC a different Whole Lotta Rosie”, w ciągu kilku dni zgromadziło niemal pół miliona wyświetleń. Tytuł sugeruje prostą historię: legendarny gitarzysta zapomniał solówki i musiał improwizować.
Tyle że… niekoniecznie.
Angus nie „zapomniał” solówki
Znacznie bardziej prawdopodobne jest, że mamy tutaj do czynienia z typowym dla Younga sposobem budowania napięcia. Angus przecież często doprowadza swoje solówki do granicy, pozwalając sobie na drobne odejścia od znanego schematu, po czym wraca do charakterystycznego motywu. Powtarzanie jednego motywu melodycznego podczas gdy sekcja gra swoje nie jest jakimś nadzwyczajnym zabiegiem. W muzyce bluesowej to wręcz standard i właśnie to słychać w Houston w wykonaniu AC/DC.
Owszem, pojawiają się w kółko powtarzane nuty, które mogą zabrzmieć jak pewnego rodzaju „zawieszenie”. Możliwe też, że Young na moment „zgubił kierunek” ale chwilę później gitarzysta wraca na tory i prowadzi solówkę do finału. Taki już jego urok. Ale pomyłki tu nie widać.
Słuchamy:


