Polityczne deklaracje muzyków często kończą się burzą wśród fanów. Gdy Tom Morello z Rage Against the Machine ostro komentował amerykańską politykę, w sieci regularnie pojawiały się wezwania do bojkotu jego koncertów. Podobne reakcje wywoływały wypowiedzi Erica Claptona, czy tym bardziej Rogera Watersa. Właśnie takie sytuacje – zdaniem Gene Simmons – pokazują, że artyści powinni trzymać się z dala od polityki.
W nowym wywiadzie opublikowanym na youtube’owym kanale TMZ, Gene Simmons stwierdził wprost, że muzycy, aktorzy i komicy nie powinni wykorzystywać swojej popularności do komentowania spraw politycznych. Basista Kiss zaczął ironicznie:
Tak, bo oczywiście wszyscy na świecie powinni słuchać tego, co mówią aktorzy i komicy – przecież są tak wykwalifikowani… Krótko mówiąc: zamknijcie się. Róbcie swoją sztukę i tyle. Nikogo nie interesują wasze opinie – mnie też nie. Na kogo głosuję, kogo lubię… kim wy w ogóle jesteście, żeby o tym mówić?
Muzyk uważa, że zwykli ludzie nie chcą być pouczani przez celebrytów:
Ludzie w Ameryce ciężko pracują na życie i nie chcą słuchać wykładów od osób, które mieszkają w rezydencjach i jeżdżą Rolls-Royce’ami. Czas, żeby ludzie z branży rozrywkowej zamknęli buzię i zajęli się swoją sztuką. Nikogo nie obchodzi, co myślicie – mnie na pewno nie
Co ciekawe, sam Simmons w przeszłości również zabierał głos w sprawach politycznych. W 2022 roku apelował do zespołów, by przestały koncertować w Rosja po inwazji na Ukraina.
Jedynym pozytywem mogłoby być to, gdyby zespół wyszedł na scenę i wygłosił polityczne oświadczenie – czego zwykle jestem przeciwnikiem, ale to już nie jest polityka. To czyste szaleństwo
W tym samym roku Simmons krytycznie wypowiadał się również o pierwszej prezydenturze Trumpa.
Spójrzcie, co ten człowiek zrobił z tym krajem i jaką polaryzację wywołał – wszystkie karaluchy wyszły na powierzchnię. Kiedyś ludzie wstydzili się być publicznie rasistami albo głosić teorie spiskowe. Teraz wszystko jest na wierzchu, bo on na to pozwolił. Nie sądzę, żeby był republikaninem czy demokratą. On działa wyłącznie dla siebie
Choć więc Simmons dziś nawołuje artystów do milczenia w sprawach polityki, jego własne wypowiedzi pokazują, że granica między muzyką a publicznym komentarzem bywa w praktyce dość płynna…


