Choć Metallica kojarzona jest przede wszystkim z thrash metalem, jej lider James Hetfield wielokrotnie podkreślał, że uważnie obserwował zmiany zachodzące w rocku na początku lat 90. Wbrew temu, co można by sądzić, gitarzysta nie należał do metalowców, którzy z niechęcią patrzyli na pojawienie się Nirvana i całej sceny grunge.
Pomimo często sztucznie podkreślanego podziału między metalem a grunge’em, muzycy z obu światów w rzeczywistości słuchali się nawzajem i darzyli się sporą sympatią. Jak przywołuje serwis rockandrollgarage.com, w rozmowie z Rolling Stone z 2004 roku James Hetfield przyznał, że pojawienie się Nirvany było w pewnym sensie potrzebnym wstrząsem dla rockowej sceny, która pod koniec lat 80. była – jego zdaniem – coraz bardziej przesadzona produkcyjnie:
Kiedy cały hair metal z lat 80. stał się już przesadnie wyprodukowany, pojawiła się Nirvana z tym thrashowym, garażowym brzmieniem i ogromnym refrenem. To było dokładnie to, czego potrzebowała muzyka
Początek lat 90. był jednak momentem ogromnych zmian dla całej sceny rockowej. W wywiadzie przywoływanym w książce „So Let It Be Written” James Hetfield wspominał, jak bardzo krajobraz muzyczny zmienił się w ciągu kilku lat:
Ludzie panikują, kiedy coś jest inne. Pięć lat to bardzo dużo czasu. Nirvana zdążyła się pojawić i zniknąć. W tym czasie wydarzyło się naprawdę wiele
W połowie dekady Metallica sama zdecydowała się na duży stylistyczny skręt, czego efektem była płyta Load. Zespół zmienił nie tylko brzmienie, ale nawet wizerunek – wszyscy członkowie obcięli wtedy swoje długie włosy, co dla wielu fanów było symbolicznym końcem pewnej epoki. Co ciekawe, pojawiły się też bezpośrednie powiązania między światem Metalliki a sceną grunge. Teledysk do utworu „Until It Sleeps” z płyty Load wyreżyserował Samuel Bayer, twórca kultowego klipu do „Smells Like Teen Spirit”.
Relacja między tymi dwoma światami była zresztą dwustronna. Jak wspominał gitarzysta Kirk Hammett, lider Nirvany Kurt Cobain był fanem Metalliki i szczególnie lubił jeden z ich najwcześniejszych utworów – „Whiplash” z debiutanckiego albumu „Kill 'Em All”:
Kiedy nagrywaliśmy Black Album, słuchałem zespołu z niezależnej wytwórni. Bardzo podobała mi się ich pierwsza płyta. Usiadłem z wokalistą – miał na imię Kurt – i powiedział mi, że jednym z jego ulubionych albumów jest Ride the Lightning. Powiedział też, że jedną z jego ulubionych piosenek Metalliki jest ‘Whiplash’
Hammett wspominał też spotkanie z Cobainem podczas koncertu Metalliki w Seattle na początku lat 90. Lider Nirvany obserwował występ ze specjalnej strefy przy scenie:
Kurt był wielkim fanem Metalliki. Pamiętam koncert w Seattle – chyba w 1992 roku. Był w snakepicie, małej strefie na scenie. Przez cały koncert machał do mnie rękami. Podszedłem do niego, a on miał tylko jedno pytanie: ‘Zagracie dziś Whiplash’? I zagraliśmy


