Nietypowe strój gitar to jeden z fundamentów brzmienia Soundgarden – na tyle istotny, że wpłynęły także na pozostałe zespoły ze Seattle, w tym Nirvanę i Alice in Chains. Chris Cornell i Kim Thayil chętnie eksperymentowali, wychodząc daleko poza klasyczne drop D, tworząc rozwiązania, które w teorii mogły wydawać się absurdalne, a jednak brzmiały świeżo i oryginalnie.
Przykładem jest strojenie EEBBBE, wykorzystane w utworach „My Wave” oraz „The Day I Tried to Live” z wybitnej płyty „Superunknown” (1994). Z kolei w numerze „Mind Riot” z wcześniejszego krążka „Badmotorfinger” (1991), zastosowali słynne EEEEEE – wszystkie struny ustawione na ten sam dźwięk!
Kim Thayil wspominał ostatnio te eksperymenty w rozmowie z Guitar World:
Chris na to wpadł. Myślę, że zaczęło się od rozmowy, którą odbył z Jeffem Amentem z Pearl Jam, prawdopodobnie w czasie Temple of the Dog. Jeff zażartował: ‘Wyobrażasz sobie nastroić gitarę we wszystkie E? To byłoby szalone, głupie’
Thayil dodał, że Cornell potraktował ten żart dosłownie:
Chris pomyślał: ‘A co by się stało, gdyby faktycznie tak zrobić?’ Więc spróbował i napisał z tego piosenkę. To zabawne, że coś, co muzyk uznałby za głupią fanaberię, w Soundgarden stawało się: ‘Jasne, zróbmy to.’ Oczywiście Chris potrafił napisać utwór nawet z tak dziwnego strojenia jak EEEEEE
Warto jednak pamiętać, że nie tylko Soundgarden bawili się w ten sposób. Jeszcze w latach 60. Lou Reed – zanim założył Velvet Underground – nagrał z zespołem The Primitives parodystyczny utwór „The Ostrich”. Wtedy sięgnął po strojenie DDDDDD, które później zaczęto nazywać „Ostrich tuning.”
A poniżej wspomniany wcześniej utwór „Mind Riot” zagrany w stroju EEEEEE


