Legendarny gitarzysta Zakk Wylde odniósł się do zapowiadanego powrotu grupy Rush, komentując ich planowaną trasę „Rush Fifty Something Tour” w 2026 roku. W rozmowie z serwisem Loudwire muzyk podkreślił ponadczasowość twórczości Kanadyjczyków i znaczenie kontynuowania ich muzycznej misji.
Zakk Wylde, znany z zespołów Black Label Society i Ozzy’ego Osbourne’a, zwrócił uwagę, że decyzja Geddy’ego Lee i Alexa Lifesona o powrocie na scenę jest naturalnym przedłużeniem ich artystycznej drogi. W jego opinii, Rush należą do grona tych nielicznych zespołów, których twórczość stała się czymś większym niż sami autorzy.
We wspomnianym wywiadzie Zakk powiedział:
To właśnie tego chciałby Neil. Myślę, że wszystkie zespoły, które kochamy, wszyscy artyści — ich muzyka jest większa niż oni sami. To ponadczasowe dzieła, które podnoszą ludzi na duchu i przynoszą radość ich życiu. To jest piękne
Wylde dodał, że cieszy się z tego powrotu, bo muzyka Rush ani trochę się nie zestarzała:
To wspaniałe, że Rush wracają. Muzyka, którą stworzyli, nadal żyje, inspiruje i daje ludziom siłę — dokładnie o to chodzi w rocku!
W jednym z wcześniejszych wywiadów udzielonych magazynowi Rock Candy, Zakk Wylde wspominał, jak duży wpływ wywarł na niego zespół Rush w czasach młodości. A kto sprawił, że zasmakował w Rush? Mówi Zakk:
Mój nauczyciel gry na gitarze, gdy dopiero zaczynałem. Kiedy chodziłem do szkoły, były dwa albumy Rush – Permanent Waves i Moving Pictures – które były po prostu powalające… Kiedy dotarłem do ich pierwszej płyty, byłem już zdecydowanie zagorzałym fanem
Z oficjalnych informacji opublikowanych na stronie zespołu wynika, że trasa „Rush Fifty Something Tour” rozpocznie się 7 czerwca 2026 roku w Kia Forum w Los Angeles. Będzie to celebracja muzyki Rush oraz życia ich zmarłego perkusisty i autora tekstów, Neila Pearta. Na scenie pojawią się Geddy Lee (bas, klawisze, wokal) oraz Alex Lifeson (gitara, wokal), a na perkusji zagra niemiecka perkusistka i producentka Anika Nilles, który dołączy do zespołu na czas trasy.
Zainteresowanie koncertami okazało się ogromne — zespół ogłosił dodanie 17 nowych miast do harmonogramu, a trasa obejmie Kanadę, Stany Zjednoczone i Meksyk, by jak najwięcej fanów mogło uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu.
Powrót Rush na scenę po ponad dekadzie przerwy zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń rockowych 2026 roku — a słowa Zakka Wylde’a dobrze oddają nastrój fanów, którzy od dawna czekali na ten moment.


