Ukraiński zespół Jinjer od lat cieszy się renomą jednego z najbardziej cenionych zespołów metalowych w Europie. Jednak rosyjska agresja na Ukrainę, rozpoczęta 24 lutego 2022 roku, całkowicie odmieniła życie muzyków i wpłynęła na ich karierę.
Początkowy szok i paraliż twórczy ustąpiły miejsca nowej misji: koncertom i działaniom charytatywnym na rzecz ojczyzny. Wokalistka Tatiana Shmayluk wspominała w rozmowie z Blabbermouth:
Byłam kreatywnie sparaliżowana. Nie mogłam pisać muzyki ani tekstów, bo wojna była zbyt blisko, by można ją było przełożyć na sztukę
Basista Eugene Abdukhanov dodawał, że dla całego zespołu był to moment przełomowy – zamiast koncentrować się na nowej muzyce, zdecydowali, że ich misją będzie wspieranie kraju na arenie międzynarodowej.
W dniu rozpoczęcia inwazji członkowie zespołu znajdowali się w Kijowie i doświadczyli chaosu pierwszych bombardowań. Uciekali do schronów, spędzali czas w piwnicach, a ich plany koncertowe zostały w jednej chwili zawieszone. Wkrótce jednak Jinjer otrzymali specjalne zezwolenie od Ministerstwa Kultury Ukrainy, aby wyjechać za granicę i działać jako „muzyczni ambasadorzy” swojego kraju. Choć czasem mówi się o tym w uproszczeniu, że to prezydent Zełenski im pozwolił, w rzeczywistości była to decyzja instytucjonalna – rządowa.
Na trasach koncertowych zespół nie tylko gra swoje utwory, ale również organizuje akcje pomocowe. Pieniądze zbierane podczas występów oraz ze sprzedaży specjalnych koszulek i gadżetów są przeznaczane na sprzęt medyczny dla szpitali i rannych, generatory prądu i inny niezbędny sprzęt dla cywilów, odzież i środki pierwszej potrzeby dla osób dotkniętych wojną, a także wsparcie organizacji humanitarnych, które działają w Ukrainie.
Jinjer nie tylko zbierają fundusze – działają też bezpośrednio, by pomagać poszkodowanym przez wojnę. W jednej z akcji charytatywnych zespół sprzedał limitowaną koszulkę z hasłem „We Want Our Home Back”, dzięki której pozyskano ponad 140 000 USD na pomoc dla Ukrainy. Część tych środków – 10 000 USD – przekazano do schronu w Kijowie, który chroni około 300 osób, a także na konwój humanitarny z pomocą medyczną, jedzeniem i ubraniami dla ludności uchodźczej z obwodów Charków i Czernihów. W innej akcji Jinjer przeznaczyli 4 000 euro na pomoc Natalii, kobiecie rannej w Teatrze Dramatycznym w Mariupolu po zbombardowaniu, którą ewakuowano do Zaporoża na serię operacji, oraz 2 000 euro na wsparcie domu opieki dla osób starszych, który został ewakuowany z Brovary pod Kijowem, regionu dotkniętego ciężkimi walkami. I tak dalej i tak dalej.
Jak podkreśla Abdukhanov:
To dla nas niezwykle ważne, że możemy wykorzystać naszą popularność do czegoś dobrego. Każdy koncert, każda sprzedana koszulka to realna pomoc dla naszych rodaków
Choć Jinjer są zespołem, który zawsze w swoich tekstach poruszał ważne i często trudne tematy społeczne, sami muzycy podkreślają, że nie chcą pisać „pieśni wojennych”.
Tatiana mówiła:
Nie potrafię jeszcze o tym pisać. To zbyt bliskie i bolesne. Może przyjdzie na to czas, gdy wszystko się skończy
Na razie skupiają się na tym, by ich muzyka niosła przesłanie pokoju i jedności, a działalność poza sceną przynosiła wymierne wsparcie dla Ukrainy.
Dziś Jinjer to nie tylko światowej klasy zespół metalowy, ale także symbol wytrwałości i solidarności. Dzięki swojej pracy muzycznej i działalności charytatywnej stali się prawdziwymi ambasadorami Ukrainy – niosącymi jej głos na największe sceny świata i jednocześnie pomagającymi tym, którzy najbardziej ucierpieli w wyniku wojny.


