Trzydzieści lat po premierze jednego z najważniejszych albumów lat 90., bracia Max i Iggor Cavalera wracają do jego brutalnej, surowej energii. Właśnie ogłosili trasę koncertową po USA, podczas której wykonają „Chaos A.D.” w całości na żywo. Dla wielu fanów i muzyków to płyta formacyjna – przełomowa zarówno brzmieniowo, jak i ideowo. Co sprawiło, że stała się kamieniem milowym w historii metalu?
„Tanks on the streets, confronting police…” – muzyczny bunt w czystej postaci
Jak poinformował Cavalera Conspiracy w oficjalnym komunikacie, trasa nazwana „Return to Chaos” ruszy we wrześniu, a podczas każdego z koncertów Max i Iggor zagrają cały materiał z „Chaos A.D.” – płyty wydanej przez Sepulturę w 1993 roku. Choć muzyka bywa używana terapeutycznie, 'Chaos A.D.’ nigdy nie miał takiego celu – to manifest gniewu i buntu. To muzyczny manifest oporu, przesiąknięty gniewem, energią ulicznych zamieszek i poczuciem alienacji.
Na płycie znalazły się utwory, które do dziś pozostają koncertowymi hymnami – „Refuse/Resist”, „Territory”, „Slave New World” czy „Propaganda”. Otwierający album beat perkusyjny, przypominający odgłos helikoptera wojskowego, to intro, które na stałe zapisało się w historii metalu.
Z thrashu do groove’u – świadome odejście od kanonu
Wydany po brutalnym „Arise”, album „Chaos A.D.” był dla Sepultury zdecydowanym krokiem w nowym kierunku. Bracia Cavalera zaczęli odchodzić od czystego thrash metalu na rzecz groove’u, wpływów hardcore punku, muzyki industrialnej i rytmów etnicznych. Płyta brzmiała inaczej – ciężej, wolniej, bardziej hipnotycznie – a przy tym nie traciła siły rażenia.
Dla fanów metalu w latach 90. był to szok, ale i powiew świeżości. Właśnie dzięki temu eksperymentowi Sepultura przebiła się do szerszego grona odbiorców, zdobywając status złotej płyty i torując drogę zespołom takim jak Machine Head, Slipknot czy Lamb of God.
Chaos, który trwa
Choć od premiery „Chaos A.D.” minęły trzy dekady, jego przekaz pozostaje boleśnie aktualny. W oficjalnym komunikacie promującym trasę, zespół przypomina:
„Podczas gdy wojny toczą się na całym świecie, przemoc rozgrywa się na ulicach, a nienawiść i nierówność są wszechobecne w naszej codzienności, albumy takie jak Chaos A.D. łączą nas ze sobą, będąc promieniem światła w inaczej ponurym i skorumpowanym świecie.”
To właśnie ta aktualność sprawia, że wznowienie tego materiału na żywo nie jest wyłącznie podróżą sentymentalną. To mocny głos w sprawach, które nadal są ważne.
Czy Polska kiedyś to usłyszy?
Na razie „Return to Chaos Tour” obejmuje wyłącznie miasta w USA, w tym Louder Than Life Festival w Louisville oraz koncerty klubowe z Fear Factory jako gościem specjalnym. Polscy fani mogą jedynie obserwować i mieć nadzieję, że Cavalera przywiozą „Chaos A.D.” także do Europy.
Dopóki to się nie wydarzy, pozostaje słuchać oryginalnego albumu – dziś już kultowego – i przypominać sobie, dlaczego Sepultura pod wodzą braci Cavalera była czymś znacznie więcej niż tylko metalowym zespołem.


