Podczas gali Brit Awards oddano hołd legendzie heavy metalu. Ozzy Osbourne, który zmarł w lipcu zeszłego roku w wieku 76 lat, został pośmiertnie uhonorowany nagrodą za całokształt twórczości. Wieczór zwieńczył gwiazdorskie wykonanie „No More Tears” z udziałem m.in. Zakka Wylde’a i Robbiego Williamsa.
Część poświęconą Ozzy’emu rozpoczęła Dolly Parton, która podkreśliła, że Osbourne poświęcił całe życie muzyce, a jego dziedzictwo na trwałe wpisało się w historię popkultury. Następnie na scenie pojawiła się Sharon Osbourne w towarzystwie córki Kelly oraz Louisa, syna Ozzy’ego z pierwszego małżeństwa.
Sharon powiedziała:
To dla mnie zaszczyt odebrać tę nagrodę w imieniu mojego wspaniałego męża. Wiem, że Ozzy patrzy teraz na nas z góry i wiem, co sobie myśli. Nienawidził przemówień. Nienawidził ich słuchać. I powiedziałby: ‘Hej, mała, zamknij się i po prostu podziękuj, a potem zejdź ze sceny’
W dalszej części przemowy podkreśliła autentyczność i nieprzewidywalność artysty. Przypomniała, że pochodził z robotniczej dzielnicy Birmingham, a stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych i szanowanych postaci w historii muzyki rockowej.
Sharon dodała:
Szczerze mówiąc, był najbardziej pokornym egomaniakiem, jakiego można było spotkać. Na koniec dnia zawsze pozostanie gwiazdą rocka. Nigdy nie będzie drugiego takiego pieprzonego Ozzy’ego Osbourne’a
A sam występ wyglądał tak:


