Hellium to poznański zespół, którego skład przerotował i finalnie „ojciec założyciel” Marcin Białożyk nagrał drugą płytę „Humanized” wraz z Pawłem „Pavulonem” Jaroszewiczem, Piotrem Mańkowskim, który oprócz gitary basowej jest producentem albumu, oraz Jordanem Niedzielskim – wokalistą.
Jak sam zespół pisał w notce promującej singiel „Her”, teksty na „Humanized” traktują o zagrożeniach dla świata wynikające zotaczającej nas sztucznej inteligencji i postępującej technologii.
Słuchając albumu mogę stwierdzić, że Hellium nie da się zaszufladkować, stwierdzić, że jest to death metalowy band. Album jest bardzo techniczny, ocierając się momentami o trashmetalowe konwencje, poprzecinane mocnym groovem. Jest death metalowo, jest brutalnie, czasem nawet progresywnie.

Muszę przyznać, że nie znałam Jordana i przy okazji właśnie Hellium mam okazję pierwszy raz słyszeć jego możliwości wokalne. Stwierdzam zatem, iż na prawdę panowie znaleźli wokalistę, fajnie odnajdującego się w materiale, który skomponowali. Jest agresywny (np. „Frames Of Misery”), by za chwilę „ładnie” pociągnąć czystym wokalem w „Human (Burn!)”. W „Pain that Keeps Me Sane” mamy z kolei „robotyczne” wstawki wokalne, które faktycznie, tak jak zespół zapowiadał, wtrącają nas w tą technologiczną głębię, z której ciężko się oswobodzić. Na koniec wspomnę o dwóch najlepszych wg mnie kompozycjach na tym albumie. „The Collapsing Veil” – od początku mroczny i przytłaczający, w warstwie lirycznej będący ostrzeżeniem przed odkryciami mogącymi wymknąć się spod kontroli człowieka, oraz „Quarzite Heart” – brutalny, ambitny, bezkompromisowy i progresywny – mój numer jeden. Przy tej kompozycji „Pavulon” na pewno nie zażywał pankuronium, a raczej coś o przeciwnym działaniu. To manifest zespołu, człowieka, wartości, wychodzący zza kurtyny codziennej technokracji i brutalności życia.
„Humanized” to nowe otwarcie zespołu. Muzycy dozują nam swoje umiejętności w sposób nieprzesadzony, ale dopracowany i wciągający warstwą tekstową, przeciwstawiając dobro i zło, człowieka i technologie, odwage i strach, chłód i uczucia. Jest energetycznie, technicznie i …binarnie.
Tekst: Ilona Matuszewska


